Wstrząsająca akcja przy metrze Centrum. Policjanci ratowali mężczyznę po upadku z muru
Mężczyzna spadł z kilkumetrowego muru na tzw. patelni przy stacji metra Centrum w Warszawie. Stracił przytomność i przestał oddychać. Sześciu policjantów rozpoczęło resuscytację, która trwała aż do przyjazdu karetki. Ich determinacja uratowała życie poszkodowanemu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku w centrum Warszawy.
- Jakie były działania policjantów po wypadku.
- Jakie środki podjęto, aby uratować poszkodowanego.
- W jakim stanie jest poszkodowany po przewiezieniu do szpitala.
Dramatyczny wypadek w centrum Warszawy. Mężczyzna spadł z wysokości
Do groźnego zdarzenia doszło w rejonie stacji metra Centrum w Warszawie, na tzw. patelni. Na oczach świadków mężczyzna spadł z kilkumetrowego muru i uderzył głową w chodnik. Po chwili stracił przytomność i przestał oddychać.
Na pomoc ruszyli policjanci z trzech jednostek: Oddziału Prewencji w Krakowie, Komendy Rejonowej Policji Warszawa I oraz Oddziału Prewencji w Warszawie. Liczyła się każda sekunda – funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO).
Walka o życie trwała kilka minut. Użyto defibrylatora
Sześciu policjantów prowadziło RKO na zmianę przez kilka minut, aż do momentu przyjazdu ratowników medycznych. W tym czasie użyto również defibrylatora AED, by monitorować funkcje życiowe poszkodowanego.
Dzięki szybkiemu i profesjonalnemu działaniu funkcjonariuszy, mężczyzna odzyskał podstawowe funkcje życiowe. W stabilnym stanie został przewieziony do szpitala.
Źródło: Radio ZET/Polska Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET