`

Wstrząsające szczegóły w sprawie pobicia 5-latki. Prokuratura ujawniła wyniki śledztwa

2 min. czytania
24.01.2025 17:16
Obserwuj nas na Google

Prokuratura Rejonowa z Gniezna ujawnia wstrząsające szczegóły śledztwa w sprawie znęcania się nad pięciolatką. Jak dowiedział się reporter Radia ZET Jan Kielak, dziewczynka była bita pięścią, paskiem i trzonkiem od szczotki. Ojczymowi i matce dziecka grozi teraz do 8 lat więzienia.

39-latek brutalnie pobił 5-latkę. Dziecko trafiło do szpitala
fot. Grzegorz Wajda/REPORTER
  • Wstrząsające szczegóły śledztwa ws. pobicia 5-latki przez ojczyma
  • Mężczyzna znęcał się nad dzieckiem fizycznie i psychicznie
  • Do zdarzenia doszło 21 stycznia w Gnieźnie, policję zawiadomił sprawca pobicia

Gniezno. 5-latka skatowana przez ojczyma, wstrząsające szczegóły

Jak relacjonuje reporter Radia ZET Jan Kielak, Mężczyzna miał znęcać się nad dziewczynką zarówno fizycznie jak i psychicznie. Według prokuratury - kazał dziewczynce stać pod ścianą, zabraniał jej rozmawiać z rodziną i wymierzał kary cielesne. - Poprzez bicie jej pięścią, otwartą ręką, jak również paskiem czy trzonkiem od szczotki – opisuje Małgorzata Rezulak-Kustosz z Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie.

Kiedy nie chciała zjeść posiłku, ojczym kazał jej jeść papier, a gdy się na to nie zgodziła, bił po twarzy. Mężczyzna twierdzi, że pobił dziewczynkę tylko raz, ale ze wstępnej opinii biegłej wynika, że obrażenia na ciele dziewczynki powstały w różnym czasie.

Redakcja poleca

Ojczymowi i matce dziewczynki grozi do ośmiu lat więzienia. Jak już informowaliśmy, 39-latek został zatrzymany w areszcie na trzy miesiące. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie, pobita dziewczynka przeszła również specjalistyczne badania w szpitalu.

39-latek brutalnie pobił 5-latkę. Dziecko trafiło do szpitala

Do zdarzenia doszło 21 stycznia w Gnieźnie. Jak przekazała Prokurator Rejonowa w tym mieście prok. Małgorzata Rezulak-Kustosz, na telefon alarmowy zadzwonił 39-letni mężczyzna. Przyznał, że pobił pięcioletnie dziecko. Policjanci pojechali pod wskazany przez niego adres. Na miejscu zastali 39-letniego mężczyznę, jego 35-letnią partnerkę – matkę dziewczynki oraz troje jeszcze młodszych dzieci - rocznego chłopca i miesięczne bliźniaczki. Pięcioletnia dziewczynka jest dzieckiem kobiety z innego związku, natomiast młodsze dzieci są wspólnymi dziećmi tej pary.

Prokurator pokreśliła, że u pięcioletniej dziewczynki funkcjonariusze zauważyli obrażenia ciała, na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe. - Ratownicy medyczni potwierdzili u dziewczynki obrażenia przede wszystkim w okolicy głowy i twarzy, zadecydowali o przewiezieniu jej do szpitala w Gnieźnie. Nie stwierdzono, żeby jakiekolwiek obrażenia występowały u młodszych dzieci - powiedziała prokurator. Dziewczynka przyznała ratownikom i policjantom, że "tata ją pobił".

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET