"Tak, jak obiecał". Ruszyły masowe deportacje z USA. Ilu Polaków może wrócić do kraju?

2 min. czytania
24.01.2025 16:13
Obserwuj nas na Google

"Tak, jak obiecał". Trump rozpoczął masowe deportacje nielegalnych imigrantów z USA - poinformował Biały Dom w mediach społecznościowych. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt podała, że aresztowanych zostało 538 nielegalnych imigrantów. Prezydent USA ogłosił, że będzie to "największa operacja deportacji w historii Stanów Zjednoczonych". Według polskiego MSZ może zostać nimi objętych do 30 tys. Polaków.

Prezydent Donald Trump w Waszyngtonie, 24 stycznia 2025 r.
fot. Evan Vucci/Associated Press/East News, X/WhiteHouse
  • Administracja Donald Trumpa rozpoczęła akcje masowych deportacji nielegalnych migrantów z USA
  • Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt poinformowała, że aresztowanych zostało 538 nielegalnych imigrantów
  • Według szacunków polskiego MSZ deportacje te mogą dotyczyć do 30 tys. Polaków

USA rozpoczęły deportacje

"Tak, jak obiecał, prezydent Trump wysyła światu mocną wiadomość: ci, którzy nielegalnie wjeżdżają do Stanów Zjednoczonych, poniosą poważne konsekwencje" - napisano na profilu Białego Domu na platformie X.

Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiadomiła w mediach społecznościowych o aresztowaniu 538 nielegalnych imigrantów. "Administracja  Donalda Truma aresztowała 538 nielegalnych migrantów" - napisała Leavitt, dodając, że kilkuset z nich deportowano samolotem wojskowym. "Największa w historii masowa operacja deportacyjna jest w toku. Obietnice złożone. Obietnice dotrzymane" – dodała.

Kwestia nielegalnej migracji była jednym z centralnych tematów kampanii wyborczej Trumpa. Wśród pierwszych podpisanych przez nowego prezydenta rozporządzeń znalazły się m.in. decyzje o zawieszeniu prawa do azylu. Odpowiadający za deportacje Tom Homan, określany jako "car od granicy", we wcześniejszym wywiadzie dla CNN zapowiedział, że choć priorytetem akcji deportacyjnej są osoby skazane za przestępstwa, to aresztowani będą też inni nielegalni imigranci. Dodał, że agenci z Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE) "wrócili do wykonywania swojej roboty, czego nie byli w stanie zrobić przez cztery lata".

"ICE jest dziś w terenie, egzekwując prawo, skupiając się na zagrożeniach dla bezpieczeństwa publicznego, co jest naszym priorytetem" - zapewnił Homan. "Ustawa nie mówi nic o tym, że musisz być skazany za poważne przestępstwo, by zostać wydalonym z kraju, a więc będzie więcej pobocznych aresztowań" - dodał.

Redakcja poleca

Agencja Reutera powiadomiła, że w czwartek podczas obławy, do której doszło w Newark w stanie New Jersey, agenci urzędu imigracyjnego zatrzymali nielegalnych imigrantów oraz obywateli amerykańskich. Burmistrz Newark Ras Baraka poinformował, że "jednym z zatrzymanych jest weteran armii USA, który został upokorzony, gdy zakwestionowano autentyczność jego dokumentów wojskowych".

Według burmistrza miasta policyjny nalot stanowił naruszenie praw obywatelskich zagwarantowanych w Konstytucji Stanów Zjednoczonych. "Newark nie będzie biernie przyglądać się bezprawnemu terroryzowaniu ludzi" – napisał Baraka.

Ilu Polaków może zostać deportowanych z USA?

W USA mieszka ponad 10 mln Polaków, a wielu z nich może dotyczyć operacja Trumpa. Według szacunków polskiego MSZ może to być do 30 tys. Polaków. Według doniesień medialnych administracja Trumpa zacznie deportacje od dużych, demokratycznych miejscowości, takich jak Nowy Jork, Los Angeles czy Chicago, w którym mieszka ok. 1 mln Polaków.

- Teraz nagle obudziła się Polonia amerykańska w obawie, że też mogą zostać dotknięci decyzjami Trumpa. Wielokrotnie podkreślał, że będzie patrzeć na to, czy masz legalne prawo pobytu w USA. Jeśli nie, to dziękuję. To jest potężny cios - komentował w rozmowie z RadioZET.pl dr Janusz Sibora.

Źródło: Radio ZET/X 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET