Wstydliwy problem w Bydgoszczy. W spółdzielni załamują ręce. "Bezmyślność"

2 min. czytania
28.01.2026 16:14
Obserwuj nas na Google

Spółdzielnia mieszkaniowa z Bydgoszczy wystosowała apel do mieszkańców w związku z problemem, jaki pojawia się w niektórych blokach. Choć już wcześniej zwracano na to uwagę, to sytuacja się nie poprawiła. "Kolejne mieszkanie zalane fekaliami" - opisuje spółdzielnia.

Bydgoszcz
fot. TOMASZ CZACHOROWSKI/POLSKA PRESS/East News (zdj. ilustr.)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Fordońska Spółdzielnia Mieszkaniowa w Bydgoszczy apeluje do mieszkańców o niewyrzucanie nawilżanych chusteczek do toalet ze względu na ryzyko zatorów.
  • W komunikacie spółdzielnia podkreśla, że niewłaściwe wyrzucanie śmieci prowadzi do zatykania rur w kanalizacji; złe nawyki mogą doprowadzać do zalania mieszkań.
  • Problem zanieczyszczeń rur dotyczy nie tylko Bydgoszczy, ale także innych miast, jak Szczecin i Wrocław.

Bydgoszcz. Apel spółdzielni mieszkaniowej

Wstydliwy problem w Bydgoszczy. Fordońska Spółdzielnia Mieszkaniowa wydała komunikat, w którym apeluje do mieszkańców o przykładanie większej uwagi do tego, co wyrzuca się do toalety. Chodzi o nawilżane chusteczki, które notorycznie lądują w rurach, zamiast w pojemnikach na śmieci zmieszane. Mogą one wyrządzić wiele szkód, jednak poprzednie liczne apele nie przyniosły rezultatów. 

"Prosimy, apelujemy, edukujemy, a mieszkańcy nadal wyrzucają je do toalety. Kolejne mieszkanie zalane fekaliami, bo sąsiedzi z wyższych pięter używają toalety jako śmietnik" - opisuje w komunikacie Fordońska Spółdzielnia Mieszkaniowa. Dodaje, że tego typu zachowania to przede wszystkim ogromne koszty dla właścicieli zalanych mieszkań, wiążące się z koniecznością remontu, zrywania podłóg i tynków czy wyrzucania mebli, ale też nieprzyjemnymi zapachami. 

Redakcja poleca

Spółdzielnia przypomina: toaleta to nie śmietnik

"Bo ktoś z sąsiadów z pięter powyżej z troską i miłością, ale bez wyobraźni i wiedzy dba o pupy dzieci lub swoje. Drodzy mieszkańcy, żyjemy w budynkach wielorodzinnych. Bezmyślność, egoizm, brak dbałości o wspólne dobro naraża wszystkich mieszkańców na dodatkowe koszty. Chusteczki biodegradowalne rozłożą się po kilkunastu tygodniach na wysypisku śmieci, ale nie dotrą tam przez rury kanalizacyjne! One utkną w rurach, powstanie czop i może następnym razem wybić fekaliami u was" - czytamy.

Bydgoszcz nie jest jedynym miastem, które boryka się z tego typu problemem. O śmieciach wyrzucanych do toalet głośno było także m.in. w Szczecinie czy we Wrocławiu. Tymczasem nie wszyscy wiedzą, że za takie zachowania w niektórych przypadkach mogą grozić wysokie kary. 

Źródło: Radio ZET / FSM

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET