Wydajemy miliardy, inwestujemy miliony. Polska marnuje pozycję wśród liderów?
Polska wydaje miliardy złotych na zbrojenia, jesteśmy pod tym względem jednym z liderów Unii Europejskiej. Krajowe firmy wciąż jednak mają kłopoty, by rozwijać własne technologie i rywalizować z zagranicznymi konkurentami na rynku zbrojeniowym.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są główne bariery polskich firm technologicznych.
- Dlaczego Polsce brakuje długoterminowego finansowania dla firm technologicznych.
- Co proponuje raport, by zwiększyć inwestycje w technologie podwójnego zastosowania.
Polska należy do liderów wzrostu wydatków obronnych w Unii Europejskiej, ale krajowym firmom technologicznym wciąż trudno przejść drogę od prototypu do zamówienia i międzynarodowej skali. Na pytanie, jak temu zaradzić, stara się odpowiedzieć raport „Towards a Polish Dual-Tech Nation Strategy”, autorstwa francuskiego ekonomisty Faÿçala Hafieda, przygotowany przy wsparciu FORT Kraków,
Publikacja wskazuje bariery i proponuje 20 działań łączących potrzeby wojska, potencjał nauki, przemysł oraz kapitał. Autor wyjaśnia, dlaczego polskim firmom technologicznym brakuje długoterminowego finansowania i jak wykorzystać doświadczenia Francji oraz Izraela do budowy własnego modelu działania.
Raport „Towards a Polish Dual-Tech Nation Strategy”
- Potrzebujemy w Polsce zbudować ekosystem innowacji podwójnego zastosowania, który wspiera wzrost gospodarczy w czasie pokoju, a jednocześnie jest zdolny do szybkiego przestawienia się na potrzeby obronne w czasie wojny. – mówi Izabela Albrycht, dyrektor Centrum Cyberbezpieczeństwa, kierująca FORT Kraków po stronie Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.
Miliardy na zbrojenia
Wojna w Ukrainie i coraz bardziej agresywna postawa Rosji sprawiły, że temat inwestycji w zbrojenia w naszym kraju znów trafił do mainstreamu. Zaczęto domagać się większych wydatków i pieniądze faktycznie zaczęły płynąć. Polska odpowiadała w 2025 roku za 9,9 proc. wydatków wojskowych państw Unii Europejskiej. W latach 2022–2025 jej wydatki obronne wzrosły realnie o 114 proc.
To jednak tylko jedna strona tej sytuacji. Jednocześnie bowiem, według danych przywołanych w raporcie, w całej Europie Środkowo-Wschodniej ujawnione inwestycje venture capital w technologie obronne wyniosły w latach 2019–2025 około 90 mln dolarów. Dla porównania: w Niemczech było to 2 mld dolarów.
Wspomniany raport stara się odpowiedzieć na pytanie, jak wykorzystać skalę polskich zakupów obronnych, zaplecze inżynieryjne i dostępne środki publiczne do tworzenia polskich firm w ramach sektora podwójnego zastosowania, rozwijających własne technologie. Zdaniem Hafieda szybkie pozyskanie sprawdzonych systemów było uzasadnione potrzebą wzmocnienia zdolności obronnych. Kolejny etap budowania zdolności obronnych i odporności państwa, powinien jednak przynieść więcej zamówień, prac badawczo-rozwojowych i możliwości rozwoju polskim dostawcom.
Potrzeba działania systemowego
Jednym z największych problemów w Polsce jest brak trwałej ścieżki, która pozwalałaby młodej firmie sprawdzić rozwiązanie z przyszłym użytkownikiem, zdobyć pierwsze płatne zamówienie, a następnie finansowanie potrzebne do zwiększenia skali działalności.
- Żaden resort nie dysponuje samodzielnie wszystkimi zasobami potrzebnymi do budowania przewagi technologicznej. Państwo musi więc działać systemowo, łącząc bezpieczeństwo, gospodarkę, naukę, kapitał i przemysł. Ministerstwo Obrony Narodowej odgrywa w tym procesie szczególną rolę jako wymagający użytkownik końcowy, który powinien jasno określać swoje potrzeby i pozostawać w stałym dialogu z rynkiem. Technologie podwójnego zastosowania należy rozwijać zgodnie z podejściem „dual-use by design”, od początku uwzględniając możliwość ich wykorzystania zarówno w zastosowaniach cywilnych, jak i obronnych - mówi gen. Marcin Górka, dyrektor Departamentu Innowacji Ministerstwa Obrony Narodowej.
W raporcie podkreślono także rolę istniejącego przemysłu obronnego, w tym Polskiej Grupy Zbrojeniowej, jako producenta, integratora i potencjalnego partnera nowych firm. - Technologie podwójnego zastosowania PGZ drogą do osiągnięcia pozycji jednego z czołowych europejskich dostawców rozwiązań militarnych - mówi Marek Karabuła, wiceprezes zarządu PGZ S.A.
- Wymaga to jednak zmiany sposobu myślenia o naszej roli: z producenta platform w integratora, który łączy innowacje powstające na rynku cywilnym z wojskowymi wymaganiami dotyczącymi odporności, bezpieczeństwa i skali. Do tego potrzebujemy partnerów - startupów, uczelni, instytutów badawczych i funduszy finansujących rozwój nowych technologii – dodaje.
Wykorzystać doświadczenia Francji i Izraela
Raport wskazuje, że Polska dysponuje instytucjami i programami finansującymi innowacje. Pierwszy etap inicjatywy Innovate Poland zakłada co najmniej 4 mld zł inwestycji za pośrednictwem funduszy private equity i venture capital. Problemem pozostaje jednak ograniczona grupa krajowych inwestorów instytucjonalnych, którzy mogą regularnie angażować kapitał w przedsięwzięcia technologiczne o długim horyzoncie rozwoju.
Dlatego Hafied proponuje rozpoczęcie od przyciągania zagranicznych inwestorów instytucjonalnych i doświadczenia w zarządzaniu funduszami, z udziałem polskich instytucji od początku programu. Ich zaangażowanie mogłoby rosnąć wraz z liczbą projektów, wynikami inwestycji i możliwością oceny ryzyka. Autor odwołuje się do doświadczeń Izraela i Francji, zaznaczając, że rozwiązania z tych państw wymagają dostosowania do polskich warunków.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET