Wydano alert we Wrocławiu. "Zagrożenie dla zdrowia i życia"
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia dla Wrocławia i regionu. Eksperci ostrzegają, na co należy szczególnie uważać. "Burze (na południu kraju silne lub nawet bardzo silne) mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka" - zaznaczają synoptycy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku wydano alert pierwszego stopnia?
- Do kiedy obowiązuje?
- Przed jakimi zagrożeniami szczególnie ostrzegają eksperci?
Żółty alert we Wrocławiu. Eksperci ostrzegają przed silnym deszczem i burzami
We Wrocławiu i regionie od 24 do 25 kwietnia (godz. 10:00) obowiązuje alert pierwszego stopnia przed silnym deszczem z burzami. "Prognozowane są opady deszczu o natężeniu umiarkowanym, okresami silnym. Wysokość opadu miejscami od 35 mm do 50 mm. Opadom towarzyszyć będą burze z porywami wiatru do 70 km/h. Lokalnie grad" - czytamy w treści ostrzeżenia. Prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpiecznych zjawisk pogodowych oceniono na 80 proc.
"Zagrożeniem będą wysokie sumy opadów deszczu, silne porywy wiatru, a lokalnie także grad. Na rzekach możliwe są gwałtowne wzrosty stanów wody z przekroczeniami stanów ostrzegawczych i alarmowych, a w miastach lokalne podtopienia i zalania infrastruktury. Uważajcie!" - czytamy we wpisie IMGW. "Burze (na południu kraju silne lub nawet bardzo silne) mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka" - dodają eksperci w komunikacie.
Możliwe powodzie błyskawiczne i lokalne podtopienia
Jak podkreślają synoptycy, planując wyjście z domu, warto korzystać z danych radarowych, obrazujących położenie i przemieszczanie się strefy opadów. Osoby zaskoczone przez burzę na terenie otwartym powinny zachować szczególną ostrożność i pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. "Ze względu na możliwość intensywnych opadów deszczu, powodujących powodzie błyskawiczne lub lokalne podtopienia, należy unikać przebywania i np. parkowania samochodów w obniżeniach terenu" - dodaje IMGW w komunikacie.
O przyczynach takiej sytuacji pogodowej w Polsce napisał więcej ekspert - Jakub Wyrwas, Łowca Burz. "W czwartek do Polski z terytorium Czech dotrze front okluzji o charakterze frontu ciepłego z opadami deszczu. W dolnośląskim i wielkopolskim prognozowane są długotrwałe opady deszczu o umiarkowanej intensywności, których sumy wyniosą do 20 mm, punktowo do 25 mm. W przypadku występowania burz sumy opadów lokalnie mogą wzrosnąć do 50 mm" - czytamy w zamieszczonym poście.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET