Wykolejenie pociągu, wagony wpadły do rzeki. Trwa naprawa uszkodzeń
Rozpoczęto naprawę torowiska na linii kolejowej nr 96 w województwie małopolskim. W piątek doszło tam do wykolejenia pociągu. Na razie nie wydobyto jeszcze wagonów, które wpadły do rzeki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęto po wykolejeniu pociągu w Małopolsce.
- Co jest warunkiem wydobycia wagonów z rzeki Poprad.
- Które jednostki są zaangażowane w wyjaśnianie okoliczności wykolejenia.
Wykolejenie pociągu w woj. małopolskim
Do zdarzenia doszło w piątek o godz. 15.35 na odcinku Wierchomla - Piwniczna. Pociąg towarowy jadący z Muszyny do Kędzierzyna-Koźla wykoleił się - sześć pustych wagonów wypadło z torów, a część z nich wpadła do rzeki Poprad. Obecnie trwa naprawa uszkodzonego torowiska na linii kolejowej nr 96. W nocy z piątku na sobotę dwa wykolejone wagony ponownie ustawiono na torach, a 17 wagonów odstawiono na tor boczny w Nowym Sączu.
Trwa naprawa szkód
Do godz. 16 ze szlaku usunięto siedem kolejnych wagonów. PKP Polskie Linie Kolejowe poinformowały, że trwają prace przy wkolejaniu następnych wagonów. Wciąż jednak nie wydobyto tych, które wpadły do rzeki. Jak wcześniej podały PKP PLK, odbudowa torowiska jest warunkiem rozpoczęcia wydobywania wagonów, które po wykolejeniu znalazły się w nurcie Popradu.
Na miejscu pracuje Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych. Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia. Komisja ma opracować raport dotyczący jego przyczyn. Służby techniczne PKP PLK prowadzą prace z wykorzystaniem ciężkiego sprzętu, aby jak najszybciej przywrócić ruch na linii. Jak poinformowała wcześniej rzeczniczka PKP Cargo Julita Sołtysiak, maszynista pociągu był trzeźwy, a badania nie wykazały obecności w jego organizmie środków odurzających.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET