`

Wypadek nastolatków w Chełmie. Nowe fakty po szokującej tragedii

PAP
1 min. czytania
30.03.2025 14:42
Obserwuj nas na Google

Ich samochód dachował, w środku było 10 młodych osób, dwie zginęły na miejscu. 19-letni kierowca wyszedł już ze szpitala i został zatrzymany przez policję. Zbieramy najnowsze informacje po tragedii, do której doszło w niedzielę nad ranem w Chełmie.

Wypadek w Chełmie
fot. Policja
  • W Chełmie w województwie lubelskim dachował samochód, w którym było 10 nastolatków w wieku od 16 do 19 lat. Dwóch z nich zginęło na miejscu
  • 19-letni kierowca był pijany. Wyszedł ze szpitala i został już zatrzymany

Wypadek w Chełmie - nowe informacje

Ok. godz. 4 w niedzielę przy ul. Ogrodowej w Chełmie kierujący toyotą avensis combi 19-latek zjechał z prostej drogi, uderzył w słup latarni oświetleniowej i ogrodzenie posesji, po czym pojazd dachował.

W środku było 10 młodych osób. Wszyscy to chłopcy w wieku od 16 do 19 lat. Dwóch 18-letnich pasażerów zginęło na miejscu. Pozostałe osoby trafiły do szpitala na badania.

Fot. Policja

Kierowca samochodu, w którym było 10 osób, był pijany

- Po udzieleniu pomocy medycznej kierujący 19-latek został zatrzymany przez policjantów do dalszych czynności. Jeszcze tylko jedna osoba jest hospitalizowana - powiedziała nadkom. Ewa Czyż z chełmskiej policji. Kierujący toyotą avensis combi był pijany - miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Prawo jazdy posiadał od roku. Wstępną przyczyną wypadku była nadmierna prędkość. Policja pod nadzorem prokuratora wyjaśnia szczegóły wypadku. Na miejscu trwają jeszcze oględziny miejsca zdarzenia. 

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET