Tragedia na torach. Pociąg wjechał w pracowników. "Może nie widzieli i nie słyszeli"
Nie żyje pracownik kolei potrącony przez pociąg w Jaszczowie na Lubelszczyźnie. Drugi z mężczyzn trafił do szpitala - podała policja. Ze wstępnych informacji wynika, że obaj odśnieżali tory kolejowe. Maszynista był trzeźwy.
O szczegółach poinformował rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie nadkom. Andrzej Fijołek. Do zdarzenia doszło po godz. 9 w Jaszczowie powiecie łęczyński. Ze wstępnych ustaleń wynika, że dwóch pracowników kolei odśnieżało tory za pomocą tzw. dmuchawy.
Wypadek w Jaszczowie. Pociąg śmiertelnie potrącił pracownika kolei
- Być może nie widzieli i nie słyszeli nadjeżdżającego pociągu. Jeden mężczyzna dostał się pod koła i zginął na miejscu. Drugi został odrzucony od torów. Przetransportowano go do szpitala - przekazał rzecznik.
Maszynista był trzeźwy. Policja pod nadzorem prokuratora będzie wyjaśniać szczegóły wypadku.
Źródło: Radio ZET/PAP - Gabriela Bogaczyk
- 34-letnia Daria mieszkała ze zwłokami swoich dzieci. "Widać kości, a nadal leży w łóżeczku"
- Ciało mężczyzny pod lodem w Łazienkach Królewskich. Policja zna tożsamość zmarłego
- Śmierć na podwórku. Mężczyzna chciał ściąć drzewo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET