Drastyczne nagranie wypadku w Słupsku. Kierowca ścinał wszystko, nie żyje kobieta
Przerażające sceny rozegrały się na ulicach Słupska na Pomorzu. Osobowa toyota nagle zjechała na przeciwległy pas, po czym wjechała na chodnik, ścięła znak drogowy i śmiertelnie potrąciła kobietę. Auto uderzyło jeszcze w drugi znak oraz barierkę i przewróciło się na bok. Do szpitala trafiły trzy osoby, które jechały samochodem.
Wypadek zdarzył się w czwartek około godz. 9.30 przy ulicy Szczecińskiej w Słupsku. Policja poinformowała, że kierujący osobową toyotą 73-latek śmiertelnie potrącił kobietę.
- 73-letni kierujący toyotą, jadąc ul. Szczecińską w stronę centrum, z nieustalonych przyczyn, zjechał na przeciwległe pasy ruchu, wjechał na chodnik i uderzył w idącą chodnikiem 76-letnią kobietę. Następnie toyota, która uderzyła jeszcze w barierki przewróciła się na bok - relacjonował w rozmowie z “Super Expressem” oficer prasowy słupskiej Komendy Miejskiej Policji, Jakub Bagiński. Policjant potwierdził, że piesza zmarła.
Wypadek w Słupsku. Kierowca wjechał na chodnik, nie żyje 76-latka
Do szpitala przewieziono trzy osoby, które podróżowały toyotą. Ich stan jest stabilny.
Do sieci trafiło nagranie, na którym widać grozę całego zdarzenia. Mieszkańcy są wstrząśnięci. - Kierowca jechał pod prąd, nie wiadomo dlaczego. Przez te skrzyżowanie codziennie przechodzę w drodze do szkoły. To tragedia - powiedział świadek “Głosowi Pomorza”.
Rozbita toyota
Policja przebadała kierowcę na obecność alkoholu we krwi. 73-latek był trzeźwy. Na miejscu pracował technik kryminalistyki i policjanci, którzy dokonali oględzin, aby ustalić dokładne okoliczności wypadku.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET