Wypadek z udziałem Beaty Szydło. Jest decyzja sądu

1 min. czytania
27.02.2023 09:54
Obserwuj nas na Google

Sąd Okręgowy w Krakowie częściowo utrzymał wyrok w procesie odwoławczym dotyczącym wypadku z udziałem Beaty Szydło, do którego doszło w 2017 roku w Oświęcimiu. 

Beata Szydło
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Przed Sądem Okręgowym w Krakowie zapadł prawomocny wyrok ws. wypadku kolumny rządowej, którą podróżowała ówczesna premier Beata Szydło. Częściowo utrzymany został wyrok pierwszej instancji. Sebastian Kościelnik, kierowca seicento, został uznany za winnego. Sąd nie wymierzył mu jednak kary. Rozstrzygnięcie jest prawomocne.

Redakcja poleca

Wypadek Beaty Szydło. Kierowca seicento usłyszał prawomocny wyrok

Uchylono wyrok w zakresie rozstrzygnięcia w punkcie 1. W procesie odwoławczym, który toczył się przez Sądem Okręgowym w Krakowie, prokuratura wniosła dla oskarżonego Sebastiana Kościelnika (wyraził zgodę na podanie nazwiska - red.) o uznanie go winnym i rok ograniczenia wolności, obrona - o uniewinnienie.

Młodego kierowcę oświęcimski sąd uznał w 2020 r. winnym nieumyślnego spowodowania wypadku. Zarazem warunkowo umorzył postępowanie na rok. Sąd uznał także, że za wypadek odpowiada też kierowca BOR. Z taką decyzją sądu nie zgodziła się ani prokuratura, ani obrona Kościelnika.

Do wypadku doszło 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu. Policja podała, że trzy rządowe samochody z premier Szydło (jej pojazd był w środku) wymijały fiata seicento. Jego kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto, którym jechała ówczesna szefowa rządu, a które w konsekwencji uderzyło w drzewo. Poszkodowana została premier oraz funkcjonariusz BOR. Prokuratura oskarżyła kierowcę fiata o nieumyślne spowodowanie wypadku.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET