"Wysoce zjadliwa grypa" na Dolnym Śląsku. Wyznaczono strefy objęte zakażeniem
Wojewoda dolnośląski Maciej Awiżeń wydał specjalne rozporządzenie w związku z wystąpieniem wirusa grypy H5N1 u dzikich ptaków - łabędzi niemych na terenie powiatu wrocławskiego. Jest to szczep wirusa ptasiej grypy powstały z mutacji podstawowego wirusa ptasiej grypy typu A. Przenoszony jest przez żywe ptactwo. Hodowcy drobiu muszą się liczyć z obostrzeniami.
Wirus na Dolnym Śląsku. Wydano rozporządzenie
Wirusem ptasie grypy mogą się zakazić prawie wszystkie gatunki ptaków, zarówno domowych (drób), jak i dzikich. Tym razem wirus wystąpił u dzikich ptaków - łabędzi niemych na terenie powiatu wrocławskiego - w miejscowościach Wilczyce i Pruszowice. W związku z tym na stronie Powiatowego Inspektoratu Weterynarii we Wrocławiu pojawiło się rozporządzenie wojewody dolnośląskiego. Jak dowiadujemy się z dokumentu, "wyznaczono strefę objętą zakażeniem wysoce zjadliwą grypą ptaków (HPAI) obejmującą obszar miasta Wrocławia, powiatu wrocławskiego oraz powiatu trzebnickiego". Na obszarze strefy objętej zakażeniem, o której mowa:
- nakazuje się utrzymywanie drobiu lub innych ptaków w odosobnieniu, w kurnikach lub innych zamkniętych obiektach budowlanych lub winnym zamkniętym miejscu w gospodarstwie,
- karmienie i pojenie drobiu w zamknięciu lub miejscu osłoniętym, które w dostateczny sposób uniemożliwia dostęp dzikiego ptactwa i tym samym zapobiega kontaktowi dzikiego ptactwa z pokarmem i wodą przeznaczoną dla drobiu,
- zakazuje się gromadzenia drobiu i innych ptaków żyjących w niewoli na targach, pokazach, wystawach i konkursach.
Rozporządzenie weszło w życie na początku listopada i obowiązuje do czasu jego uchylenia.
Czy ptasia grypa jest groźna?
Przypomnijmy, że ptasia grypa jest powszechnym terminem używanym w odniesieniu do wielu rodzajów wirusów grypy, które zwykle zarażają wyłącznie ptaki, w tym drób lub inne zwierzęta, z możliwością zakażenia także człowieka. Jak dowiadujemy się z oficjalnej strony rządowej, większość szczepów ptasiej grypy jest stosunkowo nieszkodliwa dla swoich naturalnych ptasich żywicieli i nie zaraża ludzi. Istnieje jednak ryzyko, że wirus przeniesie się na ludzi i spowoduje ciężką chorobę. "Ryzyko przeniesienia jest wyższe na obszarach, gdzie ludzie i ptaki domowe przebywają blisko siebie lub w zawodach narażonych na kontakt z zarażonymi ptakami, np. podczas operacji uboju, lekarze weterynarii" - czytamy na gov.pl.
Wirusy ptasiej grypy mogą być przenoszone bezpośrednio z dzikiego ptactwa na drób domowy lub pośrednio, np. przez skażony materiał. Z kolei ludzie zakażają się przez bliski kontakt z zarażonymi ptakami - konkretniej ich płynami ustrojowymi. Ptaki wydalają wirus grypy z kałem i dlatego kontakt z odchodami jest również możliwą drogą transmisji. Warto jednak podkreślić, że większość wirusów ptasiej grypy nie powoduje chorób u ludzi lub powoduje jedynie łagodne choroby, takie jak gorączka lub zapalenie spojówek.
Źródło: Radio ZET/Gov.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET