Za 10 groszy dostaniesz 33 tysiące. Ta moneta z PRL-u jest dziś warta fortunę
Niektóre pamiątki z PRL-u są dziś sporo warte. Popularnością cieszą się między innymi monety pochodzące z tamtego okresu. Najrzadsze egzemplarze na aukcjach internetowych osiągają zawrotne ceny. Kolekcjonerzy są w stanie zapłacić szczególnie dużo między innymi za dziesięciogroszówkę pochodzącą z 1873 roku.
Masz na strychu pamiątki z PRL-u? Lepiej ich nie wyrzucaj
PRL to czas pod wieloma względami trudny i skomplikowany. Mimo to osoby, które wówczas przeżywały swoją młodość, dorastały, wkraczały w dorosłość, często wspominają go z sentymentem i nostalgią. Dziś doceniamy ówczesny design. Pamiątki z PRL-u na aukcjach internetowych osiągają zawrotne ceny. Popularnością wśród kolekcjonerów cieszą się nie tylko meble, ale także: kryształowe ozdoby, które wówczas zdobiły półki właściwie każdego domostwa, elektryczny sprzęt kuchenny, urządzenia RTV, książki, a także wyprodukowane wówczas gry oraz zabawki.
Osoby, które w pudłach na strychu trzymają przedmioty i gadżety pochodzące z PRL-u, jeśli chcą się wzbogacić, powinny „odkurzyć” relikty przeszłości. Być może niektóre z nich dziś są warte fortunę. Zarobić można między innymi, sprzedając monety obiegowe wybite w czasie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Dla przykładu: moneta o nominale 5 zł z 1958 roku z wizerunkiem rybaka jest dziś warta około 1 tys. zł. Ten egzemplarz można znaleźć w pamiątkach pozostawionych po przodkach.
To najdroższa moneta z czasów PRL-u. Sprzedano ją za rekordową kwotę
Dlaczego monety, które wybito przed transformacją ustrojową, są dziś tak cenne? „Pieniądze PRL to monety młodości dzisiejszych 40-60 latków i ci chętnie oraz z sentymentem wracają do pieniędzy z dzieciństwa, zaczynają je kolekcjonować. Dość szybko zbierają to, co jest do zebrania z tych pospolitych i tanich, a później zaczynają się schody, bo tych rzadkich jest za mało w stosunku do liczby chętnych” – wyjaśnił Damian Marciniak z Domu Aukcyjnego Marciniak w rozmowie z money.pl.
W maju 2023 roku jedną z monet pochodzących z PRL-u sprzedano za 33 tys. zł, tym samym ustanawiając nowy rekord (w 2020 roku monetę z PRL-u sprzedano za 29,9 tys. zł). Obecny rekordzista to 10 groszy wybite w 1973 roku. Cenne są jednak tylko egzemplarze bez znaku mennicy, ponieważ te były produkowane w słowackiej mennicy. Do dziś nie wiadomo, ile takich dziesięciogroszówek pojawiło się w Polsce. Pieniądze te – w teorii – nigdy nie stały się obiegowymi.
Niestety, słynne 10 groszy pochodzące z 1973 roku niełatwo jest znaleźć. „Jest to najrzadsza moneta obiegowa okresu PRL” – zaznaczył wspomniany Damian Marciniak. W konsekwencji znalezienie jej w szufladzie babci lub dziadka jest mało prawdopodobne.
Źródło: Radio ZET/Money/Kobieta Gazeta
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET