`

Za to radni zostali wyrzuceni z klubu KO. "Nie chcemy żyrować zepsutej wizji Sutryka"

2 min. czytania
20.12.2024 08:23
Obserwuj nas na Google

Trzech radnych zostało wyrzuconych w czwartek z klubu KO w Radzie Miejskiej Wrocławia. Powodem było głosowanie przeciwko uchwale budżetowej mimo zarządzonej dyscypliny. - Nie godzimy się na brak dyskusji i klimat łamania kręgosłupów, który panuje w klubie KO. Zostaliśmy z niego wykluczeni, bo nie chcemy żyrować złej, zepsutej i pozbawionej wizji prezydenta Jacka Sutryka - stwierdził radny Piotr Uhle. 

Radni z Wrocławia
fot. Piotr Uhle/X

Wrocław. Radni wyrzuceni z klubu KO

Jakub Janas, Jakub Nowotarski i Piotr Uhle - to wrocławscy radni, którzy zostali wyrzuceni z klubu KO po czwartkowym głosowaniu przeciwko uchwale budżetowej. - Zagłosowałem przeciwko budżetowi ekipy Jacka Sutryka i Renaty Granowskiej. Prezydent i wiceprezydent upolitycznili budżet i prace nad nim. Dzielenie radnych na grupy, brak rozmowy o poprawkach całego klubu KO, robienie wszystkiego na ostatnią chwilę, tak, aby przypadkiem nie wszcząć merytorycznej dyskusji. Stoi to w sprzeczności z tym, na co umówiliśmy się w kampanii wyborczej i na początku kadencji - stwierdził radny Jakub Janas. - W budżecie mamy miliony złotych na pokrycie strat ARAW-u (spółka od gazetki wroclaw.pl) czy na Śląsk Wrocław, w którego sprzedaż wierzy coraz mniej wrocławian i wrocławianek - dodał.

Do całej sprawy odniósł się również Jakub Nowotarski, który zagłosował przeciw. - Uważam, że, wbrew obietnicom składanym kilka miesięcy temu, nie jest to budżet zmiany i nowych, wyższych standardów. Nie widać w nim woli radykalnej poprawy działania transportu zbiorowego, stworzenia kolei miejskiej, poprawy bezpieczeństwa na ulicach. Nie widać nadania priorytetu projektom bliskim mieszkańcom. Za to, po raz kolejny, w budżecie są duże środki na propagandę Jacka Sutryka i wynagrodzenia zawodowych piłkarzy - skomentował Nowotarski. 

Radny o "złej, zepsutej i pozbawionej wizji prezydenta Jacka Sutryka"

Po czwartkowym głosowaniu na sesji Rady Miejskiej Wrocławia z klubu KO został wyrzucony również radny Piotr Uhle. - Nie godzimy się na brak dyskusji i klimat łamania kręgosłupów, który panuje w klubie KO. Zostaliśmy z niego wykluczeni, bo nie chcemy żyrować złej, zepsutej i pozbawionej wizji prezydenta Jacka Sutryka. Jesteśmy I będziemy dla mieszkańców - stwierdził Uhle. Radny poinformował również w czwartek, że w Radzie Miejskiej Wrocławia powstał nowy klub pod nazwą Naprawmy Przyszłość. - Będziemy niezależnym głosem mieszkańców, którzy nie godzą się na to, jaką przyszłość gotuje nam obecną władza - dodał Uhle. 

Redakcja poleca

Przewodniczący klubu KO Robert Leszczyński jeszcze przed głosowaniem potwierdzał, że w przypadku budżetu obowiązuje dyscyplina. Zaznaczył, że regulamin klubu to sprawa wewnętrzna, a on zamierza stosować się do jego zapisów. - Przed powołaniem klubu regulamin był dostępny, każdy się z radnych podpisał, zaakceptował ten regulamin - stwierdził Leszczyński, cytowany przez PAP. Zdaniem Jakuba Janasa było inaczej. - Zmiany w regulaminie były przyjmowane z nieposzanowaniem prawa i tego, jak ten regulamin pierwotnie wyglądał. Dzisiaj tak naprawdę nikt nie ma pewności, jak ten regulamin finalnie wygląda - oznajmił Janas.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET