`

Zabójstwo Mai z Mławy. 17-latek jest w stanie krytycznym

2 min. czytania
29.05.2025 16:05
Obserwuj nas na Google

Bartosz G., któremu prokuratura zarzuca brutalne morderstwo 16-letniej Mai z Mławy, usiłował popełnić samobójstwo w areszcie w Grecji - przekazały w czwartek lokalne media. Nieletni w stanie krytycznym trafił do szpitala w Salonikach.

Bartosz G
fot. TOMASZ NOWOCINSKI/AGENCJA SE/East News, Policja

Zabójstwo Mai z Mławy. 17-latek targnął się na swoje życie

Podejrzany o zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy 17-letni Bartosz G. próbował odebrać sobie życie. Jak informuje grecki serwis Voria, 17-latek w stanie krytycznym trafił do szpitala w Salonikach. Nastolatek miał wcześniej pożegnać się ze swoją matką - to ona zaalarmowała policję. 

W środę sąd odwoławczy w Salonikach wydał zgodę na ekstradycję do Polski 17-latka. Bartosz G. w krótkim oświadczeniu przed sądem mówił, że nie chce ekstradycji do Polski i wyraził obawy o swoją nietykalność cielesną. - W Grecji czuję się bezpieczniej - przekonywał. Na miejscu towarzyszyła mu matka, która wraz z obrończynią 17-latka podkreślała, że chłopak mówił o targnięciu się na swoje życie. 

Redakcja poleca

Ekstradycja Bartosza G. Podejrzewany jest o zabójstwo 16-letniej Mai

17-latek podejrzany o brutalne zabójstwo 16-letniej Mai z Mławy został zatrzymany w Grecji, gdzie przebywał na szkolnej wycieczce. Jak ustalił w czwartek Michał Dzienyński z Radia ZET, po przetransportowaniu do Polski Bartosz G. ma zostać doprowadzony do prokuratury w Mławie. Tam ma usłyszeć zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Śledczy zapowiedzieli również wniosek o tymczasowy areszt. 

Mając na uwadze wiek podejrzanego, nie ma możliwości orzeczenia dożywocia. Grozi mu maksymalnie 30 lat więzienia.

Poszukiwania 16-letniej Mai z Mławy prowadzone były od 23 kwietnia. Nastolatka wychodząc z domu poinformowała, że idzie na spotkanie z kolegą, później wysłała niepokojącą wiadomość do swojej koleżanki. Jej ciało zostało odnalezione w czwartek 1 maja w zarośniętym terenie. Prokuratura podała, że zgon nastolatki najprawdopodobniej nastąpił na skutek bardzo licznych, rozległych obrażeń głowy spowodowanych narzędziem tępym lub tępokrawędzistym. Te wskazywały na wyjątkowe okrucieństwo sprawcy.

- Teraz chcemy surowego wyroku - powiedziała krewna Mai w rozmowie z reporterem Radia ZET.  

Źródło: Radio ZET / Onet / Voria

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET