`

Zacznie się o 18. W całym kraju zawyją strażackie syreny

2 min. czytania
21.08.2025 17:35
Obserwuj nas na Google

Strażacy w całej Polsce oddadzą hołd Krystianowi Dułakowi, który tragicznie zginął podczas gaszenia pożaru w hali zakładu w Kawlach, gdzie akcja trwała ponad tydzień. Pożar w Kawlach uznano za jedną z najtrudniejszych akcji w historii polskiej straży pożarnej, z ekstremalnymi warunkami i temperaturą sięgającą 1000 stopni Celsjusza. Podejmowane są intensywne śledztwa w celu ustalenia, co dokładnie było przyczyną pożaru w hali w Kawlach, a gmina Sierakowice ogłosiła żałobę po zmarłym strażaku.

Wozy strażackie
fot. Adam Burakowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do tragicznego zdarzenia z udziałem Krystiana Dułaka.
  • Dlaczego akcja gaśnicza w Kawlach była tak trudna dla strażaków.
  • Co obecnie wiadomo o przyczynach pożaru w hali w Kawlach.
  • Które działania podjęto w związku z żałobą po zmarłym strażaku.

W całym kraju zawyją syreny. Hołd dla strażaka po pożarze hali w Kawlach

O godzinie 18:00 w remizach w całej Polsce zawyją syreny - dowiedział się redaktor Radia ZET Maciej Bąk. W ten sposób strażacy pożegnają swojego tragicznie zmarłego kolegę Krystiana Dułaka z OSP w Sierakowicach. Mężczyzna stracił życie podczas walki z pożarem hali zakładu w Kawlach na Kaszubach. Ciało strażaka odnaleziono w środę 20 sierpnia - był to siódmy dzień poszukiwań. Ratownicy przyznają, że "była to jedna z najtrudniejszych akcji od lat".

Krystian Dułak był wiceszefem lokalnego OSP, pomagał w akcjach gaśniczych od ponad 20 lat. Ta w Kawlach była jego ostatnią, w trakcie gaszenia poddasza strażak spadł z drabiny i utracono z nim kontakt. Jego koledzy przez tydzień przeczesywali halę kawałek po kawałku. W czwartek 21 sierpnia po godzinie 13:00 ośmiodniowa operacja w Kawlach została oficjalnie zakończona. Wójt gminy Sierakowice ogłosił żałobę, ta będzie trwała do dnia pogrzebu strażaka. 

Redakcja poleca

Wciąż nie jest jasne, co dokładnie było przyczyną pożaru. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kartuzach. 

"Najtrudniejsza akcja przeprowadzona przez polskich strażaków"

Pożar w hali w Kawlach wybuchł w środę 13 sierpnia. Ogień pojawił się w akumulatorowni na poddaszu zakładu. Zastępca komendanta głównego PSP nadbryg. Józef Galica powiedział, że była to jedna z najtrudniejszych akcji, jaką przeprowadzili polscy strażacy. 

- Warunki  panujące w hali były ekstremalne. Konstrukcja dachu uległa całkowitej degradacji. Belki o szerokości 60–80 cm powyginały się jak kartka. Było tam ponad 1000 stopni Celsjusza. To był niecodzienny pożar, wspomagany dodatkowymi czynnikami, które powodowały gwałtowne rozprzestrzenianie się ognia - mówił. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET