`

Szokujące ustalenia ws. śmierci 26-letniej Natalii. Zarzuty usłyszał jej kolega

2 min. czytania
19.02.2023 18:34
Obserwuj nas na Google

Natalia zmarła w tajemniczych okolicznościach. Zaginionej szukano od 9 lutego. Zwłoki 26-latki znaleziono na osiedlu w Olsztynie, ukryte w samochodzie. Teraz zarzuty w tej makabrycznej sprawie usłyszał kolega kobiety.

policja
fot. Damian Klamka/East News/Policja

Prokuratura przedstawiła zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci 26-letniej Natalii. Usłyszał go znajomy olsztynianki. Prokuratura wystąpiła o areszt - poinformował w niedzielę Polską Agencję Prasową rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski. Ciało podejrzany ze znajomym wyniósł z mieszkania w zrolowanej wykładzinie.

Zaginiona 26-letnia Natalia nie żyje. "Zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci"

Zwłoki 26-letniej mieszkanki Olsztyna znaleziono ukryte w samochodzie na jednym z olsztyńskich osiedli w piątek. Przez kilka dni, od 9 lutego, kobieta była poszukiwana, w internecie zamieszczono jej zdjęcia i proszono o pomoc w ustaleniu, co się z nią stało. Jak podawała policja, zaginiona ostatni raz była widziana na ul. Kołobrzeskiej. Jej poszukiwania prowadzili funkcjonariusze olsztyńskiej komendy miejskiej. Ciało ukryte w samochodzie, który nie należał do zaginionej kobiety, znalazła policja.

- Mężczyzna, który usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci 26-latki, był osobą znaną zmarłej - poinformował prokurator Daniel Brodowski. Dodał, że podczas przesłuchania częściowo przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. - Prokurator prowadząca sprawę będzie wnioskować do sądu o zastosowanie aresztu - powiedział rzecznik prokuratury.

Redakcja poleca

Prokurator dodał, że poddano oględzinom miejsce znalezienia ciała, a także drugie miejsce, w którym prawdopodobnie doszło do zgonu - jest to mieszkanie. 

W sobotę przeprowadzono sekcję zwłok. - Nie pozwoliła na jednoznaczne ustalenie przyczyny śmierci. Nie stwierdzono też, żeby pokrzywdzona zmarła w wyniku jakiegoś urazu mechanicznego, nie stwierdzono żadnych widocznych obrażeń. Dlatego będą potrzebne opinie biegłych, m.in. z zakresu toksykologii. Będą dalsze badania, na których wynik poczekamy kilka tygodni, może nawet do kilku miesięcy, w zależności od stopnia skomplikowania - wyjaśnił.

Prokuratura bierze pod uwagę możliwość zażywania przez kobietę substancji psychoaktywnych. To, czy to one spowodowały jej śmierć, wykażą właśnie badania toksykologiczne. W tej sprawie zostały początkowo zatrzymane dwie osoby. Jedna z nich została zwolniona po przesłuchaniu w charakterze świadka.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Joanna Kiewisz-Wojciechowska, Marcin Boguszewski

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET