Zagrożenie dla polskiego drobiu i wołowiny. Rolnicy i resort ramię w ramię
Polska wieś na barykadach, a rząd w dyplomatycznej ofensywie - resort rolnictwa oficjalnie popiera trwające w całym kraju protesty przeciwko umowie z Mercosur. Podczas gdy w 160 lokalizacjach traktory blokują kluczowe wiadukty i autostrady, wiceminister Jacek Czerniak alarmuje o możliwych zagrożeniach. Polski rząd z kolei szuka mniejszości blokującej, dzięku której umowa mogłaby nie wejść w życie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są główne powody protestu rolników przeciwko umowie z Mercosur.
- Dlaczego resort rolnictwa wspiera protesty rolników w Polsce.
- Co może zrobić polski rząd z umową Mercosur, jeśli nie zostanie odrzucona.
- Które produkty są szczególnie zagrożone przez umowę z Mercosur według ministerstwa.
Resort wspiera protesty rolników
Od 10 we wtorek w całym kraju trwają protesty rolników, którzy sprzeciwiają się umowie Unii Europejskiej z krajami Mercosur. Zgłoszono ponad 160 lokalizacji w Polsce, w których odbywają się blokady drogowe. Organizatorzy mówią wprost: To dopiero ostrzeżenie. Jeśli postulat wyrzucenia umowy "do kosza" nie zostanie spełniony, trzeba się liczyć z dużo ostrzejszymi blokadami.
Protestujących rolników wspiera resort rolnictwa. Wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak mówi, że pojawia się wiele wątpliwości dotyczących dotrzymania warunków umowy. - Po pierwsze czy będą dotrzymane kwestie związane z dobrostanem zwierząt. Jest też kwestia ograniczenia pestycydów i tego, jak będzie wyglądała kontrola tych standardów - wyjaśnia.
Umowa z Mercosur. Polski rząd szuka mniejszości blokującej
Podpisaniu umowy od początku przeciwny jest też polski rząd, który stara się zbudować tzw. mniejszość blokującą - m.in. z Francją i Włochami. Jeśli umowa nie zostanie odrzucana, Polska będzie starała się skierować ją do Trybunału Sprawiedliwości, co pozwoliłoby na prace nad dokumentem przez kolejne trzy lata.
- My w Mercosur widzimy zagrożenie przede wszystkim dla kontyngentu drobiu i wołowiny. To są produkty wrażliwe z punkt widzenia polskiego i europejskiego rolnika - dodaje wiceminister rolnictwa i przypomina, że "Mercosur został przełożony na 12 stycznia".
- Podpisanie umowy zostało przesunięte [...] To jest dla nas czas na szukanie mniejszości blokującej. Włosi zaczynają się zastanawiać, chociaż faktycznego sprzeciwu jeszcze nie złożono. Jesli Włosi i jeszcze jakieś inne państwa przyłączą się do tej mniejszości, to umowa nie wejdzie w życie. Jest na to realna szansa - mówi Jacek Czerniak.
Protesty rolników potrwają do 15:00
Wtorkowy protest rolników potrwa do godziny 15:00. - Będziemy stać na wiaduktach nad głównymi arteriami komunikacyjnymi w całym kraju. Nad drogami ekspresowymi czy autostradami - mówi Radiu ZET pan Kamil, organizator protestu w Wiskitkach koło trasy A2.
- Będzie ruch wahadłowy, będziemy rozdawać przejeżdżającym ulotki w sprawie umowy z Mercosur - dodaje pan Kamil. W miejscach zaplanowanych protestów pojawiły się oflagowane traktory, występują też utrudnienia w ruchu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET