`

Zakłócenia GPS nad Polską. Szef MON ujawnia, kto stoi za atakami

2 min. czytania
17.06.2025 15:06
Obserwuj nas na Google

Rosyjskie okręty wojskowe pływające po Bałtyku mogą być odpowiedzialne za zakłócanie systemu GPS na północy Polski - ustaliło Radio ZET.  - W Urzędzie Komunikacji Elektronicznej usłyszałem, że źródło zakłóceń tkwi w obwodzie królewieckim - relacjonuje nasz reporter Michał Dzienyński.

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Gdzie dochodzi do zakłóceń GPS.
  • Kto stoi za zakłóceniami systemu GPS.
  • Jak polscy piloci radzą sobie z zakłóceniami.

Rosja zakłóca system GPS na Bałtyku i północy Polski

Według Urzędu Komunikacji Elektronicznej na statkach z obwodu królewieckiego rozlokowano systemy służące do walki elektronicznej. W ten sposób zakłócano m.in. sygnał dronów przemieszczających się nad Morzem Bałtyckim.

Problemy z GPS-em miał też samolot lecący z Hiszpanii do Bydgoszczy. Podobne problemy zgłosiły Finlandia Litwa, Łotwa i Estonia.

Redakcja poleca

To Rosjanie stoją za zakłóceniami systemu GPS na północy kraju i nad Bałtykiem. - Do takich sytuacji dochodzi coraz częściej od czasu  pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę - mówi Radiu ZET Witold Tomaszewski z Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

- Na podstawie informacji, które posiadamy, można uznać, że źródłem tych zakłóceń są najprawdopodobniej rosyjskie systemy walki radioelektronicznej działające z okrętów znajdujących się na Bałtyku lub w obwodzie królewieckim - dodaje.

Jak polscy piloci są przygotowywani do zakłóceń sygnału?

- Piloci są szkoleni do takich sytuacji - mówi Radiu ZET Marta Chylińska z Urzędu Lotnictwa Cywilnego. - Załogi statków powietrznych radzą sobie z zakłóceniami GPS, używając alternatywnych systemów nawigacyjnych. Ponadto operatorzy lotniczy szkolą załogi z rozpoznawania zakłóceń i reagowania na nie - dodaje.

Szef MON reaguje na działania Rosji

Głos w sprawie zabrał we wtorek wicepremier i minister obrony narodowej  Władysław Kosiniak-Kamysz. - Obserwujemy te zakłócenia nad obszarem Morza Bałtyckiego również u naszych sojuszników w państwach natowskich - zarówno w państwach bałtyckich, jak i państwach nordyckich, więc reagujemy. Te działania są związane - według naszych źródeł - z działaniami Federacji Rosyjskiej, z akcjami sabotażu również - skomentował szef MON.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET