Obserwuj w Google News

Zmasowany atak Rosji na Kijów. Polska poderwała myśliwce

2 min. czytania
17.06.2025 09:05

Co najmniej 14 osób zginęło, a 55 zostało rannych w rosyjskich atakach na Kijów w nocy z poniedziałku na wtorek - poinformowały władze stolicy Ukrainy. W związku z atakami polskie wojsko w porozumieniu z sojusznikami poderwało dyżurne myśliwce.

Rosyjski atak na Kijów
fot. Stringer/Associated Press/East News, X/Dowództwo Operacyjne RSZ

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile osób zginęło w rosyjskich atakach w nocy z poniedziałku na wtorek.
  • Jak zareagowała Polska na rosyjskie ataki.
  • Czy sojusznicze siły NATO zakończyły operacje w przestrzeni powietrznej w odpowiedzi na działania Rosji.

Rosja zaatakowała Kijów. Rośnie liczba ofiar

"Według wstępnych informacji w Kijowie jest już 14 zabitych" - napisał szef administracji wojskowej Kijowa Tymur Tkaczenko na Telegramie. Dodał, że wciąż trwają poszukiwania ludzi uwięzionych pod gruzami budynków.

Jednocześnie mer Kijowa Witalij Kliczko przekazał, że w stolicy rannych zostało co najmniej 55 osób. "W rejonie [dzielnicy] Sołomiańskim zawaliła się klatka schodowa budynku mieszkalnego. Na miejscu pracują ratownicy, usuwają gruzy. Służby ratunkowe prowadzą działania również w kilku innych dzielnicach" - poinformował w mediach społecznościowych Kliczko.

Ukraińskie ministerstwo spraw wewnętrznych podało, że minionej nocy siły rosyjskie zaatakowały w Kijowie 27 miejsc, w tym budynki mieszkalne, szkoły i obiekty infrastruktury krytycznej. W nocy z poniedziałku na wtorek Rosja zaatakowała również Odessę na południu Ukrainy. "Obecnie wiadomo o 13 rannych. Pod gruzami mogą być jeszcze ludzie" - przekazała ukraińska Służba Państwowa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.

Polska poderwała myśliwce

W związku z nocnymi atakami Rosji na Ukrainę polskie wojsko w porozumieniu z sojusznikami poderwało dyżurne myśliwce. "Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił wszystkie dostępne siły i środki pozostające w jego dyspozycji, poderwane zostały dyżurne pary myśliwskie, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości" - poinformowało w komunikacie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. "Podjęte kroki mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa na terenach graniczących z zagrożonymi obszarami, a sytuacja jest stale monitorowana" - dodano.

Około godz. 5 rano DORSZ opublikował kolejny komunikat. "Ze względu na zmniejszenie poziomu zagrożenia uderzeniami rakietowymi rosyjskiego lotnictwa na terytorium Ukrainy, operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej zostało zakończone, a uruchomione siły i środki powróciły do standardowej działalności operacyjnej" - przekazali wojskowi, dodając, że nie zaobserwowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET