"Zalewa całe posesje. Widziałam, jak lodówka płynie". Krzepów czuje się zapomniany
Reporterka RadioZET.pl Wiktoria Szydło rozmawiała w niedzielę z mieszkańcami Głogowa i okolic, którzy walczą z powodzią i jej skutkami. Jak mówiły jej napotkane osoby, jedna z dzielnic miasta - Krzepów - jest kompletnie zapomniana.
Powódź 2024. Głogów walczy ze skutkami powodzi. "Krzepów jest zapomniany"
Głogów i okoliczne miejscowości walczą z powodzią. Służby robią wszystko, by jak najlepiej zabezpieczyć miasto przed wielką wodą. - Układamy wały, uszczelniamy przecieki. Jest ciężko - mówią pracujący na miejscu strażacy w rozmowie z reporterką portalu RadioZET.pl Wiktorią Szydło. Woda podeszła wysoko m.in. w Krzepowie i Serbach. Bardzo trudna sytuacja jest w Ostrowie Tumskim, najstarszej dzielnicy Głogowa. To nisko położony teren, przez co jest bardzo narażony na napływ większej wody. - Tam na łąkach już widać wodę - mówi jedna z mieszkanek, która pamięta, jak woda zalała tę okolicę w 1997 roku.
Jak relacjonuje nasza dziennikarka, w Krzepowie sytuacja jest bardzo poważna. Woda zalewa ulice i posesje. - W budynkach niżej jest nawet 1,5 m wody - usłyszała od mieszkańców. - Krzepów jest zapomniany. To jest tragedia ludzka. Rzeka Czarna sieje w tym miejscu spustoszenie. Zalewa całe posesje. Widziałam, jak lodówka płynie - powtarzają powodzianie.
Fala kulminacyjna doszła do Głogowa ok. 14:30, kiedy wodowskazy pokazały 689 cm. W kolejnych godzinach oraz w poniedziałek woda będzie opadać. Niemniej w Krzepowie i w miejscowości Przedmoście wezwano do ewakuacji i podstawiono autobus dla osób, które chciały z niego skorzystać.
Źródło: Radio ZET
Odra w Głogowie wysoko, Serby i Krzepów pod wodą. "Jest ciężko, ale walczymy"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET