Żałoba po śmierci 12-letniego Krzysia. "Niestety, nie zagramy kolejnego meczu"
Po śmierci 12-letniego Krzysztofa władze gminy Dywity pod Olsztynem zdecydowały w czwartek o wprowadzaniu żałoby na terenie tej gminy. Nastolatek został potrącony przez rozpędzone auto na przejściu dla pieszych, zmarł po kilku dniach w szpitalu.
Dywity. Śmierć 12-letniego Krzysztofa. Żałoba w gminie
Gmina Dywity w mediach społecznościowych poinformowała, że żałoba na jej terenie będzie obowiązywała do północy w piątek. "Daniel Zadworny - Wójt Gminy Dywity - ogłasza żałobę [...] od godz. 12 w dniu 6 czerwca 2024 r. do godziny 24 dnia 7 czerwca 2024 r." - podano. W tym czasie flagi na budynku gminy i gminnych instytucji będą przepasane czarnym kirem. Nie odbędą się imprezy rozrywkowe organizowane przez jednostki samorządowe.
12-letni Krzysztof został potrącony przez rozpędzone auto, gdy we wsi Kieźliny przechodził z kolegą po przejściu dla pieszych. Kolega zdążył odskoczyć i uniknąć potrącenia, ale w Krzysztofa uderzył rozpędzony samochód. Chłopiec z obrażeniami głowy trafił do szpitala dziecięcego w Olsztynie, gdzie przeszedł operację. Zmarł w środę 5 czerwca.
Kierowcą samochodu, który uderzył w nastolatka, był 74-letni kierowca. - Był trzeźwy, nie wystąpiono wobec niego o tymczasowy areszt - poinformowała PAP oficer prasowa policji w Olsztynie Anna Balińska. Dodała, że sprawa była prowadzona przez policję jako spowodowanie wypadku drogowego, ale wobec śmierci chłopca zaostrzono kwalifikację i przekazano akta prokuraturze.
Chłopiec zmarł w szpitalu po wypadku. "Nie zagramy kolejnego meczu"
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski powiedział PAP, że w czwartek odbyła się sekcja zwłok zmarłego chłopaka i w najbliższych dniach prokurator podejmie decyzje w sprawie zakwalifikowania zdarzenia oraz przedstawienia sprawcy zarzutów. Może też wystąpić do sądu o tymczasowe aresztowanie sprawcy, niemniej ze względu na jego wiek oraz udokumentowane jego sprawstwo jest mało prawdopodobne.
Najpierw wypadek, a następnie śmierć Krzysztofa bardzo poruszyły lokalną społeczność. Chłopca pożegnał m.in. klub sportowy UKS Frendo Dywity, w którym zmarły grał w piłkę nożną. "Niestety, nie zagramy wspólnie z Krzysiem Bąkiem kolejnego meczu. Dzisiaj nasz zawodnik dostał powołanie do «Niebiańskiej Drużyny». Pokaż Krzysiu, jak dobrze potrafią grać w Dywitach. Zawsze będziesz w naszej pamięci" – przekazał klub, w którym występował 12-latek.
Źródło: Radio ZET/PAP - Joanna Kiewisz-Wojciechowska/Gmina Dywity/UKS Frendo Dywity
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET