Zamość pod wodą. Armagedon po ulewie, "tryskały fontanny wody"

3 min. czytania
05.06.2024 11:30
Obserwuj nas na Google

Strażacy i służby z Zamościa walczą ze skutkami ulew, które we wtorek przeszły nad miastem. Tylko do poranka w środę strażacy przyjęli 145 zgłoszeń w związku z podtopieniami, m.in. przedszkola, kościoła, szpitala. W dwóch miejscach woda uwięziła ludzi w pojazdach. W mieście zebrał się zespół zarządzania kryzysowego.

Ulewa w Zamościu
fot. Kościół Zielonoświątkowy zbór Zamość/Facebook, screen: Policja Zamojska/Facebook

Ulewa przeszła przez Zamość. "To było pospolite ruszenie"

Ulewa przeszła nad Zamościem we wtorek 4 czerwca wieczorem. Od tego momentu w całym mieście trwa wytężona praca strażaków, zarówno z komendy miejskiej jak i jednostek OSP z całego powiatu zamojskiego.

"Na dzień 5 czerwca do godz. 7:49 przyjęliśmy 145 zgłoszeń związanych z podtopieniami. [...] Przy likwidacji skutków intensywnych opadów deszczu zaangażowane zostały wszystkie pojazdy z JRG Zamość, działania wspierała JRG Szczebrzeszyn oraz 36 jednostek OSP z terenu powiatu zamojskiego" – poinformowała Komenda Miejska PSP w Zamościu.

Serwis Rynekwielki.pl podał na Facebooku, że duże straty poniosło Przedszkole nr 14 przy ul. Olchowej. "Woda sięgała kolan. Na ratunek pospieszył personel placówki, ale też sporo zamościan. To było pospolite ruszenie" - czytamy. "Woda dostała się do środka przez dach i zalała sale lekcyjne na dwóch piętrach. W ratowaniu mienia przedszkola pomagali rodzice dzieci oraz nauczyciele. Zajęcia dzisiaj (w środę – red.) ze względów bezpieczeństwa zostały odwołane" – podał serwis w kolejnym wpisie na Facebooku. Załączono do niego nagranie sprzed Galerii Twierdza przy ulicy Przemysłowej, która zamieniła się "w basen".

Zalane przedszkola, restauracja, kościół. "Wybiła fontanna"

Ponadto portal podał, że w jednej z restauracji woda dostała się przez ubikację. "Z sedesu wybiła ogromna fontanna. Woda zalała salę restauracyjną" – czytamy. Na mieście studzienki nie nadążały z przyjmowaniem wody. "Ze studzienek na ul. Sikorskiego (tam jest ich chyba rekordowa liczba) i na ul. Starowiejskiej tryskały fontanny wody" - podano.

"Tak wygląda nasz kościół po dzisiejszej burzy. Oczywiście nie tylko my ucierpieliśmy w Zamościu. Poziom wody na zewnątrz budynku ok. 20 cm od podłogi" - poinformował kościół zielonoświątkowy w Zamościu na swoim profilu na Facebooku.

W akcji usuwania skutków ulewy brała udział też zamojska policja. "(Policjanci - red.) Interweniowali m.in. na ul. Sikorskiego, gdzie auta utknęły na drodze, a do ich wnętrza nabierała się woda. W oplu była przerażona kobieta" – przekazano.

Prezydent miasta przekazał natomiast, że kierowcy utracili wiele tablic rejestracyjnych. Zaznaczył, że są one do odebrania u strażników miejskich.

Strażacy poinformowali, że wzywano ich głównie do wypompowywania wody z piwnic budynków i garaży podziemnych. "W dwóch przypadkach byliśmy wzywani do podtopionych pojazdów przy ul. Starowiejskiej, w których uwięzione były osoby. Na szczęście nikt nie ucierpiał" – podali strażacy.

Skutki ulew usuwano przy trzech szkołach podstawowych, dwóch przedszkolach, trzech budynkach usługowo-handlowych. Jak podali strażacy, z zalaniami walczono też przy szpitalu, kościele, kinie, lokalach gastronomicznych, hotelu, piekarni, sądzie. Mimo uspokojenia sytuacji pogodowej wciąż spływają zgłoszenia.

"Na potrzeby oceny sytuacji na terenie miasta Zamość 4 czerwca uruchomiono zespół zarządzania kryzysowego pod przewodnictwem pana Rafała Zwolaka - Prezydenta Miasta Zamość" – podała KM PSP w Zamościu.

Źródło: Radio ZET/KM PSP w Zamościu/Kościół zielonoświątkowy w Zamościu/Rynekwielki.pl - Facebook 

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET