Zaparkowała pod rogatkami na przejeździe kolejowym. 31-latka „spieszyła się na pociąg”
Do niebezpiecznej sytuacji doszło na jednym z przejazdów kolejowych w Legnicy. 31-letnia kobieta zaparkowała swój samochód pod rogatkami. Później tłumaczyła, że ich nie zauważyła, bo spieszyła się na pociąg.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zagrożenie stwarzał samochód zaparkowany pod rogatkami.
- Dlaczego właścicielka pojazdu opuściła samochód w takim miejscu.
- Jakie konsekwencje poniosła kobieta za pozostawienie pojazdu.
Zaparkowała pod rogatkami
O sprawie poinformowała legnicka policja, która otrzymała zgłoszenie o pozostawionym na drodze pod rogatkami kolejowymi samochodzie marki Opel. Przybyli na miejsce funkcjonariusze zastali zamknięty pojazd, a w pobliżu nie było kierowcy. Policja podkreśla, że pozostawiony w tym miejscu samochód stwarzał zagrożenie w ruchu, więc konieczne było podjęcie natychmiastowych działań.
Kobieta ukarana mandatem
„W toku prowadzonych czynności policjanci ustalili właścicielkę pojazdu. Okazała się nią 31-letnia kobieta, która, jak tłumaczyła, nie zauważyła rogatek i spieszyła się na pociąg, którym miała dojechać do pracy” - przekazała asp. Anna Tersa z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy. Kobieta została wezwana do komendy. Jej samochód natomiast odholowano na strzeżony parking.
31-latka została ukarana mandatem w wysokości 300 złotych oraz 5 punktami karnymi. Musi również pokryć koszty holowania i postoju pojazdu na parkingu. „Pamiętajmy! Pośpiech nigdy nie usprawiedliwia łamania przepisów. Przejazd kolejowy to miejsce, w którym szczególna ostrożność ma ogromne znaczenie. Pozostawienie samochodu w obrębie rogatek może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu i utrudniać korzystanie z przejazdu” - podkreśliła asp. Tersa.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET