Zarzut za podpalenie marketu. Białorusin działał na zlecenie rosyjskiego wywiadu
Białorusin Stepan K. usłyszał zarzuty podpalenia marketu budowlanego OBI w Warszawie. Śledztwo wykazało, że działał na rzecz rosyjskiego wywiadu, a jego plan sabotażu, mimo niepowodzenia, doprowadził do odkrycia grupy dywersyjnej. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
- Białorusin Stepan K. usłyszał zarzuty podpalenia marketu OBI w Warszawie w kwietniu 2024 roku
- Śledztwo ujawniło, że Stepan K. działał na rzecz rosyjskiego wywiadu, wykonując polecenia służb specjalnych
- Dochodzenie ma szerszy kontekst i dotyczy innych podpaleń w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej
Białorusin oskarżony o podpalenie marketu na zlecenie rosyjskiego wywiadu
Białorusin Stepan K. usłyszał zarzuty podpalenie marketu budowlanego OBI w Warszawie, do którego doszło 14 kwietnia 2024 roku. O tej sprawie w maju ubiegłego roku Radio ZET informowało jako pierwsze. Próba podpalenia się nie udała i odnalezione dowody naprowadziły polskie służby na trop całej grupy sabotażystów działających na rzecz rosyjskiego wywiadu.
Jak podaje Prokuratura Krajowa, Białorusin rozlał w markecie łatwopalną ciecz i pozostawił urządzenia umożliwiające zdalne wywołanie pożaru. Jego plan się jednak nie powiódł, doszło jedynie do niewielkiego pożaru, który szybko ugaszono. Jak ujawniliśmy w maju ubiegłego roku, polskie służby – początkowo antyterroryści z komendy stołecznej a później ABW odnalazły na miejscu zapalniki. Ponieważ market nie spłonął nie doszło do zniszczenia zapisów z monitoringu. Na jego podstawie w kolejnych tygodniach wyłapywano członków grupy sabotażowej.
W toku śledztwa ustalono, że Stepan K. działał na rzecz obcego wywiadu, a dokładnie wywiadu Federacji Rosyjskiej, i wykonywał polecenie rosyjskich służb specjalnych. Na tej podstawie prokurator postawił mu zarzuty sabotażu oraz przestępstwa o charakterze terrorystycznym. Grozi mu kara od 10 lat do dożywotniego pozbawienia wolności.
Warto zaznaczyć, że Stepan K. był już wcześniej aresztowany w innej sprawie dotyczącej zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się werbunkiem i organizowaniem działań dywersyjnych na rzecz obcego wywiadu. W tej sprawie również postawiono mu zarzut szpiegostwa oraz uczestnictwa w grupie mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko Polsce.
Polska i Litwa łączą siły
Śledztwo dotyczące podpalenia w Warszawie ma szerszy kontekst. Dotyczy również innych podobnych podpaleń sklepów wielkopowierzchniowych w Polsce oraz w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Litwie. W związku z tym, 9 sierpnia 2024 roku została zawarta umowa pomiędzy Polską a Litwą, która powołała wspólny zespół śledczy (JIT) w celu koordynacji działań śledczych i wymiany dowodów. Zespół ma także za zadanie wspólne planowanie i przeprowadzanie czynności procesowych, co ma przyspieszyć i usprawnić dochodzenie. Śledztwo prowadzone jest we współpracy z funkcjonariuszami Komendy Stołecznej Policji oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Źródło: RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET