`

Zaskakująca decyzja Dudy. Przełom w sporze o ambasadorów

Karol Płatek
3 min. czytania
04.04.2025 12:15
Obserwuj nas na Google

Nieoczekiwany zwrot w sprawie nominacji ambasadorskich. Radosław Sikorski ogłosił decyzję o wycofaniu wniosków o nominacje ambasadorskie. Następnego dnia Andrzej Duda podpisał jedno z postanowień, a kolejne osiemnaście czeka na kontrasygnatę premiera. 

Andrzej Duda i Radosław Sikorski
  • Andrzej Duda zatwierdził jedno z postanowień dotyczących mianowania ambasadora, natomiast pozostałe osiemnaście projektów oczekuje na kontrasygnatę premiera Donalda Tuska.
  • Jak donosi "Rzeczpospolita", jednym z głównych kandydatów na nowego ambasadora ma być Agnieszka Bartol, obecna stała przedstawicielka Polski przy Unii Europejskiej.
  • Konwent Służby Zagranicznej zajmie się oceną kolejnych kandydatur 11 kwietnia, a te już uzyskały wstępną akceptację prezydenta.

Początek konfliktu Dudy z Sikorskim 

Konflikt pomiędzy Sikorskim, a Dudą wybuchł w marcu 2024 roku, kiedy szef MSZ postanowił zakończyć misję ponad 50 ambasadorów. W wyniku tej decyzji kilka kandydatur zaproponowanych przez poprzednie kierownictwo ministerstwa miało zostać wycofanych. Prezydent zaznaczył, że powołanie lub odwołanie ambasadora nie może odbyć się bez jego podpisu. 

W odpowiedzi na tą sytuację, na miejsca opuszczonych placówek zostali wyznaczeni dyplomaci wskazani przez MSZ, którzy jednak nie otrzymali pełnych uprawnień ambasadorów, a jedynie status charge d'affaires (pełniący obowiązki). Przykładem takiej sytuacji jest USA, gdzie byłego ministra obrony narodowej, Bogdana Klicha, powołano na stanowisko tymczasowego szefa misji, zastępując Marka Magierowskiego. Prezydent Duda wielokrotnie dawał do zrozumienia, że nie uznaje Klicha za odpowiednią osobę do pełnienia funkcji ambasadora w Stanach Zjednoczonych.

Redakcja poleca

Sikorski chciał "przeczekać" Dudę

Pod koniec marca Radosław Sikorski ogłosił, że zwróci się do prezydenta z formalną prośbą o wstrzymanie realizacji wniosków dotyczących nominacji ambasadorskich. W rozmowie na antenie TVN24 zaznaczył, że dla polskiej dyplomacji korzystniej będzie, jeśli nowe nominacje zostaną przyznane przez kolejnego prezydenta. - Zawierałem trzy umowy z panem prezydentem i dotrzymałem ich z nawiązką. Ludzie pana prezydenta są ambasadorami w Nowym Jorku, Londynie, Kanadzie, Paryżu, Bukareszcie, Watykanie i w Pekinie. Wszystkie trzy umowy nie zostały przez pana prezydenta dotrzymane, więc będę prosił w najbliższych dniach na piśmie, aby pan prezydent już zechciał się wstrzymać od realizacji moich wniosków. Będę je wycofywał, bo dla dobra skuteczności polskiej dyplomacji będzie to, aby ci ambasadorowie dostali nominacje już od następcy pana prezydenta -  zaznaczył szef MSZ. 

Koniec sporu na linii Duda - Sikorski? 

Dzień po wspomnianej wypowiedzi Sikorskiego nastąpił niespodziewany przełom w sprawie ambasadorskich nominacji. Prezydent podpisał jedną nominację, o czym poinformowała rzeczniczka głowy państwa, Daria Głownia, w rozmowie z PAP. Dodała, że kolejne osiemnaście projektów postanowień w sprawie mianowania ambasadorów czeka na kontrasygnatę Prezesa Rady Ministrów.

W piątek do sprawy odniosła się także Małgorzata Paprocka, szefowa Kancelarii Prezydenta. W rozmowie na antenie Radia ZET, zapytana, czy decyzja Andrzeja Dudy stanowi przełom w sporze, odpowiedziała, że - doszło do powrotu do zgodnej z konstytucją, 30-letniej praktyki, według której MSZ uznaje, że to prezydent powołuje i odwołuje ambasadorów.

Kogo zatwierdził Duda? 

Nieoficjalne informacje dziennikarzy Rzeczpospolitej wskazują, że decyzja prezydenta z 31 marca dotyczy mianowania na stanowisko ambasadora Agnieszki Bartol, stałej przedstawicielki Polski przy Unii Europejskiej. Jednocześnie ani przedstawiciele Kancelarii Prezydenta, ani Ministerstwa Spraw Zagranicznych nie potwierdzili tej informacji. Mimo wielu zawirowań na linii Duda - Sikorski wydaje się, że trwający od ponad roku spór o nominację może zmierzać ku szczęśliwemu zakończeniu. 

Źródło: Radio Zet, TVN24, Rzeczpospolita 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET