Zaskakujące zjawisko w Tatrach. Kasprowy Wierch jednym z najcieplejszych miejsc w Polsce
Minionej nocy Kasprowy Wierch był jednym z najcieplejszych miejsc w Polsce. Jak tłumaczy meteorolog Paweł Parzuchowski, wynika to ze zjawiska inwersji temperatur.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak inwersja temperatur wpływa na różnice termiczne w Tatrach.
- Dlaczego Kasprowy Wierch jest cieplejszy niż doliny Podhala.
- Co powoduje chłodzenie dolin w bezchmurne, bezwietrzne noce.
Tatry. Kasprowy Wierch jednym z najcieplejszych miejsc w Polsce
W Tatrach, na szczytach gór, temperatura jest wyższa niż w dolinach. Kasprowy Wierch był jednym z najcieplejszych miejsc w Polsce minionej nocy. Jak tłumaczy kierownik zakopiańskiej stacji meteorologicznej IMGW Paweł Parzuchowski, to zjawisko wynika z inwersji temperatur, czyli sytuacji, gdy w dolinach gromadzi się zimniejsze powietrze, a wyżej w górach, powietrze jest cieplejsze.
- Mamy teraz spokojne, bezwietrzne, bezchmurne noce. W takich warunkach ziemia pokryta śniegiem szybko się wychładza, co powoduje, że zimne powietrze opada do dolin, a wyżej w górach napływa cieplejsze powietrze z wyższych warstw atmosfery. To właśnie sprawia, że nocą na Kasprowym Wierchu czy Hali Gąsienicowej jest cieplej niż w niżej położonych miejscowościach Podhala – tłumaczył meteorolog.
Różnice temperatur między dolinami a wysokościami górskimi były w ostatnich dniach znaczne. We wtorek rano w Dębnie Podhalańskim notowano -20 st. C, w Poroninie -18 st. C, a w Zakopanem -12 st. C. Tymczasem na Hali Gąsienicowej było około -1 st. C, a na Kasprowym Wierchu -3 st. C. W wielu regionach Polski notowane są dwucyfrowe mrozy, co dodatkowo podkreśla kontrast między dolinami a szczytami Tatr.
- Inwersja oznacza w praktyce, że im wyżej w górach, tym powietrze może być cieplejsze niż w dolinach. W ciągu dnia, kiedy świeci słońce, następuje mieszanie się warstw powietrza i temperatura zaczyna się wyrównywać – dodał Parzuchowski.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET