Makabryczne szczegóły zbrodni. Zatrzymano matkę dziewczynek, których ciała znaleziono w pogorzelisku

2 min. czytania
11.05.2024 11:35
Obserwuj nas na Google

Monika B., matka dwóch dziewczynek w wieku 3 i 5 lat, których ciała znaleziono w piątek rano w pogorzelisku w Woli Szczucińskiej, została zatrzymana. Przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Prokurator zamierza postawić jej zarzut zabójstwa.

Zbrodnia w Małopolsce
fot. Artur Szczepanski/REPORTER

Zatrzymano matkę dziewczynek, których ciała znaleziono w pogorzelisku

Policja odnalazła zwłoki małych dzieci w pogorzelisku na jednej z posesji w Woli Szczucińskiej niedaleko Dąbrowy Tarnowskiej (woj. małopolskie). - Najprawdopodobniej są to szczątki dwóch dziewczynek w wieku trzech i pięciu lat - powiedziała w piątek reporterowi Radia ZET podinsp. Katarzyna Cisło, rzeczniczka prasowa KWP w Krakowie. Jak dodała, wszystko wskazuje na to, że do śmierci dzieci mogła się przyczynić ich matka.

Redakcja poleca

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnowie Mieczysław Sienicki poinformował w sobotę, że 40-letnia kobieta została zatrzymana. Lekarze po wstępnym badaniu zdecydowali o umieszczeniu jej na oddziale psychiatrycznym szpitala w Tarnowie, gdzie obecnie przebywa.

Prokuratora wszczęła śledztwo w sprawie zabójstwa 5-letniej Oliwii i 3-letniej Nadii. - Prokurator przystąpił do formułowania postanowienie o postawieniu zarzutu, bo zebrany materiał dowodowy wskazuje, że tego czynu dopuściła się właśnie Monika B. - powiedział cytowany przez PAP rzecznik.

Policja przekazuje szokujące ustalenia

Przesłuchanie kobiety będzie zależeć od opinii lekarzy psychiatrów, którzy wypowiedzą się na temat stanu jej zdrowia. Prokuratura zamierza jednak wystąpić z wnioskiem do sądu o aresztowanie Moniki B. Według ustaleń śledczych kobieta zabiła obie córki ok. godz. 22.00 w czwartek w domu, bo to tam w trakcie oględzin ujawniono ślady krwi. Następnie rozpaliła ognisko za domem, w którym umieściła zwłoki dzieci. Zostały one w bardzo dużym stopniu zwęglone.

Policjantów o tragedii zaalarmowała w piątek rano matka kobiety, która otrzymała od niej niepokojącego SMS-a. - Wszystkie okoliczności zdarzenia jednoznacznie sugerują, że przyczyną tej tragedii rodzinnej były jednak kwestie związane ze zdrowiem psychicznym tej kobiety - powiedział Sienicki.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET