Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęły służby po zawaleniu się dachu kamienicy.
- Dlaczego mieszkańcy sąsiedniego budynku musieli opuścić swoje mieszkania.
- Co zdecydowali mieszkańcy sąsiedniego budynku w sprawie noclegu.
Kraków. Zawaliła się kamienica
Akcja służb ratowniczych związana z zawaleniem dachu kamienicy przy ul. Grzegórzeckiej w Krakowie zakończyła się około godz. 2 w nocy z soboty na niedzielę. Jak poinformowała PAP małopolska policja, w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
- Podczas przeszukania obiektu nie odnaleziono żadnych osób pod zawalonym dachem. Na miejscu nadal pracują policjanci, którzy zabezpieczają teren przed wejściem osób postronnych do uszkodzonego budynku - przekazała PAP Iwona Szelichiewicz z biura prasowego małopolskiej policji. W niedzielę zaplanowane są też m.in. oględziny budynku z technikiem kryminalistycznym.
"Nie odnaleziono żadnych osób"
Po zawaleniu się dachu inspektor nadzoru budowlanego wydał w sobotę późnym wieczorem zalecenie o opuszczeniu mieszkań dla 14 osób z sąsiedniego budynku. Według informacji policji, sześć z nich zdecydowało się na nocleg w lokalach zastępczych, osiem pozostało w swoich mieszkaniach.
Dach niezamieszkałej kamienicy przy ul. Grzegórzeckiej zawalił się w sobotę około godz. 18. Na miejscu zdarzenia działała policja, straż pożarna, budynek był przeszukiwany także przy wsparciu psów lawinowych.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET