`

Zawały których nie było, miliony w tle. NFZ skontroluje szpital w Nowej Soli

2 min. czytania
07.09.2026 11:14
Obserwuj nas na Google

Pacjenci szpitala w Nowej Soli twierdzą, że w ich dokumentacji pojawiło się rozpoznanie ostrego zespołu wieńcowego, mimo że – według lekarzy, którzy później analizowali wyniki badań – nie było podstaw do takiego wniosku. Sprawę opisał portal Zero.pl. Narodowy Fundusz Zdrowia zapowiedział kontrolę placówki.

Ambulans z emblematem
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Pacjenci z problemami po wypisie ze szpitala w Nowej Soli wskazują na błędne diagnozy, które mają konsekwencje prawne i finansowe.
  • NFZ zwrócił uwagę na nieproporcjonalnie wysoką liczbę przypadków ostrych zespołów wieńcowych w szpitalu, planując kontrolę w związku z możliwymi nadużyciami finansowymi.
  • Szpital w Nowej Soli odrzuca zarzuty, tłumacząc je dużą liczbą ciężkich przypadków oraz dołączeniem pacjentów spoza regionu.

Pacjenci mówią o problemach po wypisie ze szpitala

Do dziennikarzy Zero.pl zgłosiło się kilka osób leczonych kardiologicznie w Nowej Soli. W ich kartach wypisowych znalazła się informacja o ostrym zespole wieńcowym, do którego zalicza się m.in. zawał serca. Dokumentację pokazano dwóm niezależnym kardiologom. Według ich oceny dostępne wyniki nie wskazywały na stan odpowiadający rozpoznaniu wpisanemu przy wypisie. Dla części pacjentów zapis w historii choroby miał później konkretne konsekwencje. Jedna z osób miała problem z wykupieniem prywatnego ubezpieczenia, inna straciła możliwość korzystania z programu lekowego.

Dane z Nowej Soli zwróciły uwagę NFZ

Fundusz sprawdził statystyki dotyczące kardiologii inwazyjnej w placówce. W całym kraju 39 proc. angioplastyk rozliczanych jest jako świadczenia związane z ostrym zespołem wieńcowym. W Nowej Soli udział takich przypadków wynosi 74 proc. Różnice dotyczą także koronarografii. NFZ poinformował o wykryciu „istotnych odchyleń statystycznych” i zdecydował o przeprowadzeniu kontroli. Ostre zespoły wieńcowe są świadczeniami nielimitowanymi i wyżej finansowanymi niż część procedur planowych. Zero.pl szacuje, że różnica w rozliczeniach mogła oznaczać dla szpitala dodatkowe 2,5–3,5 mln zł rocznie.

Szpital nie zgadza się z zarzutami

Placówka odpiera wątpliwości. Jej przedstawiciel przekonuje, że statystyki wynikają m.in. z dużej liczby ciężkich przypadków kierowanych do Nowej Soli także spoza powiatu i województwa. Szpital podkreśla również niską śmiertelność oraz pozycję swojego oddziału kardiologicznego. Ostatecznie to kontrola NFZ ma zweryfikować, czy sposób kwalifikowania i rozliczania świadczeń w nowosolskim szpitalu był prawidłowy.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET/zero.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET