Zdjęcie Sikorskiego i Nawrockiego wzbudziło poruszenie. Tak skomentował je wicepremier

2 min. czytania
24.09.2025 13:07
Obserwuj nas na Google

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas wystąpienia w Sejmie odniósł się do fotografii przedstawiającej prezydenta Karola Nawrockiego i szefa MSZ Radosława Sikorskiego w Nowym Jorku. - To jest symbol Polski; za granicą działamy wspólnie - ocenił szef MON.

fot. Radosław Sikorski/X

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie znaczenie ma zdjęcie Nawrockiego i Sikorskiego?
  • Dlaczego współpraca jest kluczowa według Kosiniaka-Kamysza?
  • Co sądzi Kosiniak-Kamysz o postawie Trumpa wobec Rosji?
  • Jakie są zagrożenia w relacjach polsko-ukraińskich według Kosiniaka-Kamysza?

Kosiniak-Kamysz: jedno zdjęcie, jeden symbol

W tym tygodniu Karol Nawrocki i Radosław Sikorski wzięli udział w 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. We wtorek szef MSZ opublikował zdjęcie, na którym rozmawia z uśmiechniętym prezydentem. Podpisał je słowami: "80. sesję Zgromadzenia Ogólnego czas zacząć!".

Do tej fotografii nawiązał w środę w Sejmie Władysław Kosiniak-Kamysz. - Myślę, że wczoraj mieliśmy piękne zdjęcie uśmiechniętego prezydenta Karola Nawrockiego oraz premiera Radosława Sikorskiego, siedzących razem ze sobą. To jest symbol Polski - powiedział wicepremier.

Redakcja poleca

"Za granicą działamy wspólnie". Kulisy obrad ONZ

Szef MON podkreślił, że współpraca między najważniejszymi przedstawicielami państwa to kluczowa wartość. - Za granicą działamy wspólnie, mamy jedną strategię, mamy jedną tożsamość, mamy jedną narrację. Wiem, że nie wszystkim może się to zdjęcie podobać, że niektórzy woleliby więcej konfliktu i sporu, ale tej współpracy potrzebujemy - mówił Kosiniak-Kamysz.

Kosiniak-Kamysz o Trumpie, Ukrainie i Rosji

Odnosząc się do wojny w Ukrainie, szef MON zaznaczył, że Polska nie ma wątpliwości co do tego, kto jest sprawcą agresji. - Dobrze stało się, że prezydent USA Donald Trump jasno pokazał, kto jest po dobrej, a kto jest po złej stronie mocy - ocenił.

Według Kosiniaka-Kamysza cierpliwość i otwartość Trumpa wobec Rosji wyczerpała się. Podkreślił też, że pokój jest dziś możliwy tylko dzięki sile, a ta siła wyraża się także w relacjach polsko-ukraińskich. - Zburzenie tych relacji jest strategią Federacji Rosyjskiej. Niszczenie wspólnoty w Polsce jest strategią Federacji Rosyjskiej - stwierdził minister obrony.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET