Zgnilec amerykański w siedmiu województwach. Czy to groźne?
„Zgnilec amerykański pszczół. Obszar zapowietrzony” – takie tabliczki znaleźć można w całym kraju. W lipcu 2024 Główny Inspektorat Weterynarii potwierdził ogniska w siedmiu województwach. Co się z tym wiąże?
Zgnilec amerykański – zagrożenie
Zgnilec amerykański pszczół to groźna choroba bakteryjna wywoływana przez lasecznik larwy Paenibacillus larvae. Charakteryzuje się wysokim stopniem zjadliwości, zakaźności i śmiertelności – zabija średnio w cztery dni.
Zgnilec amerykański atakuje wyłącznie larwy pszczół, dla człowieka jest niegroźny, ale jedynym skutecznym sposobem na uratowanie pasieki jest spalenie całego ula, bo bakterie szybko się roznoszą. Co gorsza, pszczoły przenoszą je także do sąsiadów. Zagrożone są ule w promieniu trzech kilometrów.
„W zasklepionej, obumarłej larwie w końcowym okresie choroby powstaje około miliarda endospor, bardzo opornych na temperaturę, środki chemiczne, zachowujących zakaźność przez około 35 lat” – podaje Krzysztof Buczek w opracowaniu pt. „Charakterystyka biochemiczna, patogenność i genotypowanie Paenibacillus larvae, patogenu pszczoły miodnej”.
Zgnilec amerykański pszczół to choroba zwalczana w Polsce z urzędu. Aktualnie problem występuje w siedmiu województwach:
- lubelskim,
- łódzkim,
- podkarpackim,
- śląskim,
- świętokrzyskie,
- wielkopolskim,
- zachodniopomorskim.
Najwięcej ognisk, bo aż 20, jest w województwie podkarpackim. Łącznie od początku roku na terenie naszego kraju wykryto 61 ognisk zgnilca amerykańskiego, ale sytuacja i tak jest lepsza niż w ubiegłym roku – w analogicznym okresie było ich o 10 więcej – podaje portal farmer.pl.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET