Do tragedii na Dolnym Śląsku doszło we wtorek 2 stycznia. „Bulterier zaatakował dziecko w domu. Rodzice przywieźli dziewczynkę do szpitala. Życia dziecka nie udało się uratować” – podał serwis.
Źródło: Radio ZET/rmf24.pl
- "Był strasznie pobity, miał ślady po przypalaniu". 23-latek zmarł nagle po interwencji policji
- Szokujące kulisy śledztwa ws. śmierci syna posłanki PO. "Czytają sobie moje akta"
- Dramat turystki w Zakopanem. "Była nieprzytomna, przetransportowano ją do szpitala"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET