Zabili mężczyznę, potem podpalili dom, by zatrzeć ślady. Szokujące doniesienia
Na trzy miesiące tymczasowo aresztował sąd w Zgorzelcu (woj. dolnośląskie) dwóch mężczyzn podejrzanych o zabójstwo 51-latka. Po śmiertelnym pobiciu podejrzani podłożyli ogień w mieszkaniu, bo liczyli, że pożar zatrze ślady dokonanego przez nich zabójstwa.
Do makabry doszło w nocy z soboty na niedzielę. Aspirant Aleksandra Pieprzycka z dolnośląskiej policji poinformowała, że dyżurny zgorzeleckiej komendy został wówczas powiadomiony o pożarze jednego z lokali mieszkalnych w Zgorzelcu.
Na miejsce niezwłocznie przyjechali policjanci i ratownicy medyczni. W budynku znaleźli ciało mężczyzny. Jak się okazało, był nim 51-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego. Nie dało się go uratować, a na ciele miał widoczne ślady pobicia.
Zgorzelec. Zabójstwo mężczyzny chcieli zatrzeć przez pożar
"Na miejsce został wezwany zgorzelecki prokurator, technik kryminalistyki oraz biegły z zakresu pożarnictwa. […] W wyniku działań funkcjonariusze ze zgorzeleckiej komendy zatrzymali cztery osoby, które mogły mieć związek z tym tragicznym zajściem" – relacjonowała policjantka.
Na postawie przeprowadzonych czynności procesowych i operacyjnych oraz zebranych dowodów prokurator z Prokuratury Rejonowej w Zgorzelcu przedstawił zarzuty dwóm zatrzymanym. "Mężczyźni w wieku 35 i 39 lat podejrzani są o zabójstwo 51-latka oraz o podłożenie ognia w lokalu zmarłego w celu zatarcia śladów swojego czynu" - przekazała w komunikacie policjantka.
Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec podejrzanych tymczasowy areszt na trzy miesiące. Za popełnioną zbrodnię może im grozić dożywocie w więzieniu.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET