- W Zielonej Górze doszło do ataku na ratownika medycznego
- Mężczyzna trafił do szpitala, jego stan jest poważny
- Napastnik został zatrzymany, grozi mu nawet do 10 lat więzienia
Zielona Góra. Atak na ratownika medycznego
Niestety w naszym kraju do kolejnego brutalnego ataku na ratownika medycznego. Mężczyzna z Zielonej Góry ma połamane żebra po ataku na SOR-ze. Napastnik został już zatrzymany. Miał się zdenerwować zbyt długim wg niego oczekiwaniem na oddziale ratunkowym.
Jak relacjonuje reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr, ratownik jest w szpitalu, jego obrażenia są poważne. Napastnik miał go pobić i kopać. 29-latek przyjechał na SOR w poniedziałek wieczorem, ale nie wymagał pilnej interwencji. Miał się zdenerwować tym, że od razu nie udzielono po pomocy.
Mógł też być pod wpływem narkotyków, które znalazła przy nim policja, trwa oczekiwanie na wyniki badań. Według informacji Radia ZET na komendzie miejskiej policji napastnik ma usłyszeć zarzuty za czynna napaść na ratownika medycznego, za co grozi do 10 lat więzienia.
Jak ustaliła Grażyna Wiatr, jako pierwszy na napaść zareagował również przebywający na SOR-ze policjant, który był po służbie. Ataki na ratowników medycznych w Polsce stały się coraz częstsze. Pod koniec stycznia zmarł 62-letni ratownik medyczny, który został zaatakowany nożem przez pijanego 57-latka w Siedlcach.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET