`

"Ziemia zaczyna przypominać pustynię". Tak źle w Polsce nie było od dekady

2 min. czytania
11.03.2025 16:26
Obserwuj nas na Google

Polska zmaga się z najgorszą suszą hydrologiczną od dekady, zwłaszcza na Podlasiu, Warmii, Mazurach, w centrum i na Kujawach, co jest wynikiem wyjątkowo suchej zimy i braku opadów śniegu.

Woda w Wiśle
fot. X/Michał Dzienyński
  • Na ponad połowie rzek w Polsce odnotowujemy niski i bardzo niski stan wód
  • Hydrolodzy twierdzą, że tak źle nie było w Polsce od 10 lat
  • Z suszą związane są niższe zbiory, a te wpłyną na wzrost cen w sklepach

Susza w Polsce. Sytuacja najgorsza od 10 lat

Reporter Radia ZET Michał Dzienyński rozmawiał z hydrologami o grożącej Polsce suszy. Eksperci alarmują, że od ponad 10 lat nie mieliśmy tak suchego przedwiośnia. - Największa susza hydrologiczna jest na Podlasiu, Warmii i Mazurach, w centrum i na Kujawach - donosi Dzienyński. 

Przyczyny suszy i niski stan wód

Powagę sytuacji widać na rzekach - na ponad połowie z nich stan wody jest na niskim i bardzo niskim poziomie. Synoptyk IMGW Grzegorz Walijewski informuje, że przyczyną jest sucha zima i brak śniegu. - Na ponad 20 stacjach mierzymy już suszę hydrologiczną. O tej porze roku jest to dla hydrologów bardzo poważny wynik, bo zazwyczaj w tym okresie może dwie czy trzy stacje wskazywały taką sytuację - mówił.

Suszę widać gołym okiem m.in. na Wiśle na wysokości Warszawy. Grzegorz Walijewski mówi Radiu ZET, że dziś  stan wody to poniżej 60 centymetrów. Zwykle o tej porze było o metr wody więcej. - No ale wtedy mieliśmy roztopy. W tym roku nawet to, co jest w górach tak naprawdę nie spowoduje, żeby poprawiła się sytuacja hydrologiczna - mówił. 

Zagrożenie dla rolnictwa: Niskie zbiory i wyższe ceny

Optymizmem nie napawają też prognozy pogody na najbliższe dni. Deszcz będzie padał w raczej symbolicznych ilościach. Grzegorz Walijewski z IMGW ocenia, że w woj. podlaskim, na Warmii i Mazurach, ale także w centrum i na Kujawach "ziemia zaczyna przypominać pustynię". 

Susza hydrologiczna niesie za sobą prawdopodobną podwyżkę cen. Przez brak wody kiepskie mogą być zbiory ziemniaków, buraków i zboża, a co za tym idzie, wzrosną ceny w sklepach. Nieunikniona wydaje się więc także podwyżka cen m.in. pieczywa. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET