Zmiany w przepisach weszły w życie. Kierowcy muszą o tym wiedzieć
1 czerwca weszły w życie zmiany, które dotyczą kierowców. Diagnosta po wydaniu negatywnej decyzji dotyczącej badania technicznego pojazdu, nie będzie już fizycznie zatrzymywał dowodu rejestracyjnego. Informacje zostaną jednak natychmiast przekazane do centralnej ewidencji pojazdów (CEPIK). Co to oznacza dla kierowców?
To obowiązek każdego kierowcy. Diagnosta może nie dopuścić samochodu do ruchu
Aby samochód legalnie poruszał się po drodze, musi być zarejestrowany. Kierowcy mają także obowiązek regularnego opłacania obowiązkowego ubezpieczenia OC (od odpowiedzialności cywilnej) oraz przeprowadzania badań technicznych w stacji kontroli pojazdów. Za brak aktualnych badań kierowca może zostać ukarany wysokim mandatem. Kara wynosi od 1,5 tys. do nawet 5 tys. zł.
Badania techniczne pojazdu należy przeprowadzać raz w roku. Upoważniony do tego diagnosta sprawdza wówczas stan techniczny podzespołów i kolejnych układów pojazdu. Od ich sprawności zależy bowiem bezpieczeństwo podczas jazdy. Diagnosta może wystawić ocenę negatywną i nie dopuścić samochodu do użytku, jeśli podczas badania stwierdzi, że poruszanie się nim może zagrażać ogólnemu bezpieczeństwu lub „narusza wymagania ochrony środowiska”. Takie przypadki nie są w Polsce rzadkością.
Zmiana w przepisach. O tym kierowcy powinni wiedzieć
Przepisy, które obowiązywały do 1 czerwca 2024 roku zakładały, że diagnosta, który po badaniu technicznym pojazdu nie dopuści samochodu do ruchu, zabiera dowód rejestracyjny kierowcy i przekazuje go odpowiednim organom. Była to formalność.
Od 1 czerwca 2024 roku przepisy w tej kwestii nieco się zmieniły. Osoby przeprowadzające badania techniczne pojazdów nie muszą już rekwirować dokumentu. Zamiast fizycznego odebrania dowodu rejestracyjnego kierowcy, diagnosta odnotowuje ten fakt w systemie. Zatrzymanie dokumentu odbywa się więc elektronicznie, poprzez wprowadzenie przez osobę odpowiedzialną konkretnej informacji do centralnej ewidencji pojazdów. Adnotacja dotycząca zatrzymania dowodu rejestracyjnego pojawia się w bazie automatycznie. Kierowca otrzymuje do diagnosty jedynie potwierdzenie.
Jeśli pojazd – pomimo negatywnej decyzji diagnosty – bezpośrednio nie stwarza zagrożenia, kierowca może otrzymać od osoby decyzyjnej zezwolenie na przemieszczanie się nim przez najbliższe 7 dni. Kierowca może przystąpić do badania technicznego pojazdu jeszcze raz, gdy wszelkie błędy i nieprawidłowości związane z autem zostaną usunięte.
Źródło: Radio ZET/Rzeczpospolita/Benchmark
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET