`

Zmiany w szkołach. W Poznaniu strategia gotowa. "Dwa odległe bieguny"

3 min. czytania
01.12.2023 11:55
Obserwuj nas na Google

Miejscy radni zajmą się Strategią Oświatową Miasta Poznania 2030. Dokument, który zaczął powstawać w 2017 roku, zakłada m.in. równość płci, brak dyskryminacji oraz edukację klimatyczną. - Chcieliśmy przygotować dokument, który będzie odzwierciedlał rzeczywiste problemy poznańskich szkół - powiedział w rozmowie z Gazetą Wyborczą Marek Sternalski, radny miejski i przewodniczący Komisji Oświaty i Wychowania.

Klasa w szkole
fot. NewsLubuski/East News

Komisja Oświaty poparła przygotowywany od 2017 roku dokument, który określa kierunek zmian oświatowych w Poznaniu. Gotowa strategia to zaproszenie do działania, sugestie i identyfikacja tych podmiotów, które mogą szczególnie skorzystać, jeśli zaproponowane działania zostaną zrealizowane. - Wymienione zagadnienia, choćby równy dostęp do edukacji dla dziewczynek i chłopców, są tak oczywiste, że trudno ich w strategii nie ująć - powiedział w rozmowie z Gazetą Wyborczą Marek Sternalski.

Pierwszy tego typu dokument w historii miasta został zaadresowany do nauczycieli i dyrektorów szkół, rodziców oraz pracodawców i instytucji, które wspierają oświatę. Pojawiają się w nim zagadnienia związane z edukacją cyfrową i klimatyczną, poprawą infrastruktury w miejskich szkołach, wsparcie nowoczesnych form edukacji, działania antydyskryminacyjne, rozwój umiejętności cyfrowych i poznawanie najnowszych technologii.

Część tych założeń miasto realizuje od kilku lat. W Poznaniu prowadzona jest edukacja antydyskryminacyjna, a miasto, jako jedyne w Polsce, finansuje te zajęcia z własnego budżetu. - Z punktu widzenia rozwoju państwa i poszczególnych miast edukacja jest jedną z najważniejszych gałęzi i jednym z kluczowych elementów. Bez fachowców nie ma rozwoju - mówi Sternalski.

Przewodniczący Komisji Oświaty i Wychowania dodał, że "szczególnie w ostatnich ośmiu latach przekonaliśmy się o ogromnym zderzeniu tego, co proponuje Ministerstwo Oświaty, z oczekiwaniami uczących się i ich rodziców. To są dwa odległe bieguny. Strategia ma te bieguny do siebie przybliżyć". Dokument nie powstał jednak przeciwko działaniom rządu Prawa i Sprawiedliwości.

- Strategia w żadnym wypadku nie jest odpowiedzią na politykę PiS-u i nie dlatego powstała. Idea przygotowania dokumentu narodziła się kilka lat temu i zawiera przemyślenia wielu osób, których nigdy nie pytaliśmy o sympatie czy antypatie polityczne - potwierdził w rozmowie z "GW" Przemysław Foligowski, dyrektor wydziału oświaty w urzędzie miasta.

Urzędnik dodał, że pomysły związane z projektami lex Czarnek i próbami ingerencji w autonomie szkół wpłynęły na fakt, że "pewne kwestie zostały w tym dokumencie podniesione". Miało to wynikać z odczuć środowiska i z przemyśleń.

Redakcja poleca

Nowa władza w Polsce pozwoli na zmiany oświatowe w Poznaniu?

- Tworząc strategię w czasie rządów PiS, mieliśmy świadomość, że będzie ona torpedowana. W tamtych warunkach politycznych ten dokument miałby duże problemy z wejściem do obiegu prawnego - nie ukrywa Sternalski. Zmiany nadeszły po 15 października, kiedy Prawo i Sprawiedliwość straciło samodzielną większość w Sejmie. Nowy rząd jeszcze oficjalnie nie został powołany, ale wszystko wskazuje na to, że do końca roku premierem będzie już Donald Tusk.

Nieco mniejsze zmiany udało się wprowadzić jeszcze przed powołaniem nowego rządu. Pod koniec listopada w Sejmie wybrano rzecznika praw dziecka, którym została Monika Horna-Cieślak, prawniczka specjalizująca się w ochronie praw dziecka. Adwokatka deklaruje wsparcie organizowanych w szkołach tęczowych piątków i podkreśla, że jest przeciwniczką jakiejkolwiek formy przemocy fizycznej, psychicznej i seksualnej.

Wkrótce poznańscy radni zajmą się strategią dotyczącą zmian oświatowych. Przyjęcie dokumentu wytyczy kierunek oraz określi niezbędne działania dla samorządu. - W chwili obecnej planujemy finansowanie dla poszczególnych priorytetów. Zakres i rodzaj działań będziemy wypracowywać wspólnie z partnerami, a więc przede wszystkim dyrektorami szkół, przedstawicielami środowiska nauczycieli, młodzieży - powiedział Foligowski.

Już teraz miasto finansuje dodatkowe etaty pomocy psychologiczno-pedagogicznej, zajęcia antydyskryminacyjne oraz przeznacza środki dla samorządów szkolnych i na wsparcie dla nauczycieli w celu doskonalenia zawodowego. - Organizujemy to w odpowiedzi na potrzeby przedstawiane przez placówki i różne środowiska. Będziemy to kontynuować, ale skupiając się na tym, co strategia określi jako priorytety miasta - tłumaczy Foligowski.

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET