Znaleziono szczątki kolejnego drona. Pierwszy tak daleko od granicy

2 min. czytania
10.09.2025 09:36
Obserwuj nas na Google

- Jesteśmy gotowi, aby odeprzeć tego typu prowokacje i ataki. Jesteśmy dobrze przygotowani. Sytuacja jest poważna - mówił na spotkaniu z dziennikarzami Donald Tusk. Premier odniósł się do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Tymczasem szczątki kolejnej maszyny znaleziono w Mniszkowie w województwie łódzkim. To pierwszy dron odnaleziony poza Lubelszczyzną.

Rosyjskie drony nad Polską. Kolejna z maszyn odnaleziona w Mniszkowie

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie było zagrożenie związane z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej.
  • Co oznacza odnalezienie drona w Mniszkowie dla bezpieczeństwa Polski.
  • Dlaczego Donald Tusk uważa, że Polska jest gotowa na podobne incydenty.

Rosyjskie drony nad Polską. Kolejna z maszyn odnaleziona w Mniszkowie

W nocy z wtorku na środę rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Według wojska stanowiło to realne zagrożenie dla bezpieczeństwa Polaków. W kolejnym komunikacie, przed godziną 8 rano, poinformowano, że operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa związane z naruszeniami polskiej przestrzeni powietrznej zakończyło się.

Szczątki dronów znajdowano głównie na Lubelszczyźnie, w Wyrykach, gdzie maszyna uderzyła w jeden z budynków oraz m.in. w Czosnówce. Portal WarNews w mediach społecznościowych przekazał jednak, że drona odnaleziono również w miejscowości Mniszków w województwie łódzkim.

To pierwszy obiekt odnaleziony poza Lubelszczyzną, na dodatek znajdujący się dość daleko od wschodniej granicy naszego kraju. To pokazuje, z jak poważnym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej mamy do czynienia.

Donald Tusk uspokaja ws. dronów

- Jesteśmy gotowi, aby odeprzeć tego typu prowokacje i ataki. Jesteśmy dobrze przygotowani. Sytuacja jest poważna. Dzisiaj już nikt nie może mieć wątpliwości, że musimy być gotowi na różne scenariusze – powiedział w rozmowie z dziennikarzami premier  Donald Tusk.

Redakcja poleca

Szef polskiego rządu zaznaczył, że nie ma powodów do paniki. Wszystkie systemy zadziałały, a obecnie trwa tylko poszukiwanie szczątków dronów, które zostały zestrzelone przez wojsko. Cały czas rządzący pozostawali w kontakcie z prezydentem Karolem Nawrockim.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET