Zniszczony kluczowy dowód ws. byłego szefa stołecznej policji. CBA oddało złamany telefon
Kto i w jakich okolicznościach złamał telefon byłego komendanta stołecznej policji? Komórka znajdująca się w rękach CBA była dowodem w głośnym śledztwie, w którym pojawiała się między innymi prokurator Ewa Wrzosek. Jak ustalił dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski, do Prokuratury Regionalnej w Łodzi trafiło zawiadomienie w sprawie zniszczenia dowodu.
Głośne śledztwo, uszkodzony autobus, prokurator Wrzosek
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa dotyczy przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego – wynika z naszych informacji. Chodzi o zniszczenie dowodu rzeczowego, telefonu komórkowego.
Zawiadomienie złożył były komendant stołecznej policji Michał Domaradzki, do którego należał zabrany i zabezpieczony przez CBA telefon – ustalił dziennikarz śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski.
Sprawa ma związek z głośnym wypadkiem miejskiego autobusu w Warszawie w lipcu 2020 roku. Jego kierowca pod wpływem silnego leku uderzył w kilka zaparkowanych aut i latarnię. Michał Domaradzki pełnił wówczas funkcję szefa stołecznego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Zdaniem prokuratorów miał on nakłaniać dwie warszawskie prokuratorki – w tym Ewę Wrzosek – do ujawnienia informacji z postępowania w tej sprawie.
Szczecińscy śledczy badający początkowo sprawę postawili Domaradzkiemu zarzuty z artykułu 231 Kodeksu karnego, mówiącego o nadużyciu uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Łódzcy prokuratorzy po półtorarocznym śledztwie w maju tego roku uznali, że nie złamał prawa.
Telefon Domaradzkiego wygięty, mechanicznie złamany
W śledztwie kluczowym dowodem był telefon marki iPhone. To z niego Domaradzki miał wysyłać SMS-y do Wrzosek. Jak w styczniu 2024 roku ujawniło Radio ZET, kilka godzin po zabezpieczeniu telefonu przez Centralne Biuro Antykorupcyjne miał miejsce niewyjaśniony transfer danych na to urządzenie. 6 października 2020 roku około godziny 9 rano komórka Domaradzkiego została wprowadzona w tak zwany tryb samolotowy i zabrana przez funkcjonariuszy CBA w tak zwanej bezpiecznej kopercie. To rodzaj opakowania używanego między innymi przez służby, którego nie da się otworzyć bez widocznego naruszenia zabezpieczeń.
Zagadkowa transmisja danych do pamięci urządzenia nastąpiła tego samego dnia o godzinie 15.39.
Telefon w ostatnich tygodniach został zwrócony Domaradzkiemu. Po wyjęciu urządzenia z bezpiecznej koperty w obecności adwokata stwierdzono, że jest ono wygięte i mechanicznie złamane.
Pytany przez Radio ZET o tę sprawę były komendant stołecznej policji nie kryje oburzenia.
– Przez 24 lata bylem funkcjonariuszem policji. Przeszedłem wszystkie szczeble policyjnej kariery, od pracy w policyjnym patrolu do szefa stołecznej policji. Znam obowiązujące przepisy i procedury postępowania z dowodami rzeczowymi zabezpieczonymi w prowadzonych przez prokuraturę śledztwach. To, w jakim stanie zwrócono mi odebrany cztery lata temu telefon, może wiele mówić o braku profesjonalizmu, a jeszcze więcej o sposobie prowadzenia tej sprawy – mówi Domaradzki.
– Czy zbiegiem okoliczności może być uszkodzenie telefonu, w którego pamięć po zabezpieczeniu przez CBA wgrano jakieś dane? – dodaje.
Prokuratura potwierdza, CBA milczy
Prokuratura Regionalna w Łodzi potwierdziła wpłynięcie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w tej sprawie. „Prokurator aktualnie analizuje je pod kątem tego, czy sprawa będzie prowadzona w naszej jednostce, czy do jej prowadzenia właściwa jest inna prokuratura” – informuje rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi prokurator Magdalena Guga.
Centralne Biuro Antykorupcyjne nie odpowiedziało na pytania Radia ZET.
W grudniu 2022 roku działająca przy Uniwersytecie w Toronto grupa Citizen Lab przekazała, że prokurator Wrzosek była inwigilowana przy użyciu systemu Pegasus wykorzystywanego przez służby specjalne. Umożliwia on między innymi manipulowanie treściami znajdującymi się w urządzeniach elektronicznych. W kwietniu 2023 roku Sąd Najwyższy odmówił uchylenia immunitetu pojawiającej się w sprawie zastępcy Prokuratora Rejonowego Warszawa-Żoliborz, której śledczy chcieli postawić zarzuty przekazania informacji ze śledztwa, a w listopadzie Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN nie zgodziła się na dalsze zawieszenie jej w obowiązkach służbowych. W październiku ubiegłego roku Sąd Najwyższy przywrócił do pracy prokurator Wrzosek, zawieszoną w związku ze sprawą, w której Domaradzki usłyszał zarzut.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET