`

Żołnierz ranny na granicy w bardzo ciężkim stanie. Szef MON podaje nowe informacje

1 min. czytania
06.06.2024 13:36
Obserwuj nas na Google

Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz był w czwartek pytany o żołnierza, który został raniony przez migranta na polsko-białoruskiej granicy. Kosiniak-Kamysz poinformował, że ostatnie informacje, które do niego trafiły, sugerowały, że wojskowy jest w bardzo ciężkim stanie. Podkreślił jednak, że te mogą nie być aktualne.

Władysław Kosiniak-Kamysz
fot. PAP/Paweł Supernak

Żołnierz raniony przez migranta na polsko-białoruskiej granicy

W czwartek odbyła się konferencja prasowa z udziałem szefa Ministerstwa Obrony Narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Najważniejszym punktem spotkania polityka z mediami był temat zatrzymania polskich żołnierzy pełniących służbę na granicy.

Władysław Kosiniak-Kamysz wrócił jednak również do innego incydentu. Ten miał miejsce pod koniec maja w okolicach Dubicz Cerkiewnych. To tam jeden z polskich żołnierzy został pchnięty nożem przez migranta, który próbował sforsować granicę.

Redakcja poleca

Szef MON przekazał najnowsze informacje w sprawie stanu zdrowia rannego żołnierza. - Został przewieziony do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Z ostatnich informacji, jakie otrzymałem, wynika, że jego stan jest bardzo ciężki - powiedział. Dodał jednak, że te informacje mogą być nieaktualne. 

Premier i prezydent reagują na incydent przy granicy

Atak na żołnierza przy granicy wywołał reakcję premiera Donalda Tuska, który zapowiedział utworzenie dodatkowej strefy buforowej na granicy z Białorusią. Początkowo przepisy miały wejść w życie 4 czerwca. Ostatecznie jednak termin ten został przesunięty. 

Andrzej Duda przypomniał w czwartek, że polscy żołnierze byli wielokrotnie atakowani przez migrantów na polskiej granicy. - Czuję się odpowiedzialny za zapewnienie polskim żołnierzom ochrony. Taka jest rola zwierzchnika sił zbrojnych - powiedział prezydent.

Źródło: Radio ZET

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET