Zwłoki kobiety na wysypisku śmieci. Szokujące wnioski po sekcji zwłok
Uraz i unieruchomienie klatki piersiowej – stwierdzono we wstępnych wynikach sekcji zwłok ok. 40-letniej kobiety, której ciało znaleziono na wysypisku śmieci w Sobuczynie pod Częstochową. Zdaniem śledczych do zgonu doszło wskutek uduszenia.
O znalezieniu zwłok na wysypisku w Sobuczynie prokuratura została poinformowana w środę wieczorem. Ciało zauważył jeden z pracowników w trakcie segregacji odpadów.
Ustalono, że kobieta, która z jakiegoś powodu znalazła się w kontenerze w Częstochowie, żyła jeszcze, gdy śmieciarka zabrała ją wraz z odpadami na wysypisko. - Zmarła prawdopodobnie w wyniku działania urządzenia do prasowania śmieci – takie są wstępne ustalenia po przeprowadzonej w piątek 19 maja sekcji zwłok. Nie wiadomo na razie, w jaki sposób kobieta znalazła się w kontenerze.
Zwłoki kobiety na wysypisku śmieci. Są wstępne wyniki sekcji zwłok
Na miejscu prokurator przeprowadził oględziny z udziałem biegłego lekarza z zakresu medycyny sądowej. Wszczęto śledztwo pod kątem zabójstwa. Oględziny na wysypisku wskazywały, że prawdopodobną przyczyną śmierci kobiety były liczne obrażenie głowy.
Jednak inne wnioski płyną z sekcji zwłok. - Według wstępnej opinii biegłych przyczyną zgonu był uraz klatki piersiowej, który spowodował unieruchomienie klatki piersiowej, a ostatecznie uduszenie - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek.
- Biegli potwierdzili też obrażenia głowy, ale nie byli w stanie powiedzieć czy powstały na skutek pobicia, czy też działania urządzeń śmieciarki lub sortowni śmieci - dodał prok. Ozimek.
Prokuratura ustala, w jaki sposób kobieta znalazła się w kontenerze. Kluczowe w postępowaniu jest ustalenie tożsamości ofiary – podczas sekcji pobrano materiał do badań DNA. Będą też prowadzone badania toksykologiczne, by ustalić, czy zmarła była pod wpływem alkoholu lub narkotyków.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET