Zza kierownicy do więzienia w 48 godzin. Policja ma bat na kierowców łamiących sądowe zakazy
Wielkopolska policja stosuje tryb przyspieszony wobec kierowców łamiących sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, wcześniej ta procedura była wykorzystywana do walki z pseudokibicami. Dzięki temu narzędziu, kierowcy złapani za kółkiem wbrew zakazowi, trafiają do policyjnego aresztu, a następnie w ciągu zaledwie 48 godzin są oskarżani, skazywani -nierzadko na bezwzględne więzienie - i transportowani do zakładu karnego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak działa przyspieszony tryb postępowania wobec kierowców?
- Co dzieje się z kierowcą złapanym na łamaniu sądowego zakazu?
- Dlaczego wielkopolska policja stosuje tryb przyspieszony?
- Którzy kierowcy podlegają trybowi przyspieszonemu w Wielkopolsce?
Tryb przyspieszony wobec kierowców. Wystarczy 48 godzin
Wielkopolska policja postanowiła podjąć nietypowe działania wobec kierowców, którzy prowadzą mimo sądowego zakazu. Funkcjonariusze zdecydowali się wykorzystać wobec nich narzędzie, które standardowo stosuje się wobec pseudokibiców i piłkarskich chuliganów.
Chodzi o przyspieszony tryb postępowania przed sądem. Każdy, kto wsiądzie za kierownice mimo sądowego zakazu, musi się liczyć z tym, że trafi do policyjnego aresztu - a stamtąd prosto na rozprawę. - Ponad 100 kierowców usłyszało karę bezwzględnego więzienia. W 48 godzin zostali zatrzymani na drodze, oskarżeni przed sądem, skazani i przetransportowani do zakładu karnego - powiedział Radiu ZET Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.
Sędziowie nie zawsze zgadzają się, by sprawę łamania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych rozpatrywać w trybie przyspieszonym. Tylko w tym roku wielkopolska policja składała o to wniosek ponad 500 razy - udało się w ponad połowie przypadków. Jednak żaden z kierowców zatrzymanych na 48 godzin nie został ponownie złapany za kierownicą.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET