Spór o nową inwestycję w Poznaniu. Eksperci grzmią: "To nie rozgrywka polityczna"
Ostrów Tumski, historyczna część Poznania, budzi kontrowersje przez plan budowy osiedla. Krytycy obawiają się utraty kulturowego dziedzictwa. Prezydent Jaśkowiak uważa protest za polityczny. TOnZ i eksperci apelują o rewizję planów, chroniąc dziedzictwo i dziką przyrodę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są argumenty przeciwników nowoczesnej zabudowy Ostrowa Tumskiego.
- Dlaczego oponenci projektu twierdzą, że nie kierują się politycznymi ambicjami.
- Co mówi prezydent Poznania o motywach protestów przeciwko zabudowie.
- Które instytucje uczestniczą w konsultacjach dotyczących planów budowy.
Spór o Ostrów Tumski w Poznaniu
Ostrów Tumski w Poznaniu jest najstarszą częścią miasta, a plany budowy nowoczesnej dzielnicy mieszkaniowej w tej okolicy wywołały falę protestów. Krytycy, w tym urzędnicy i naukowcy, apelują o wstrzymanie realizacji projektu, argumentując, że zaszkodzi on historycznej wartości tego miejsca. Szefowa Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Dorota Matyaszczyk podkreśla, że troska o kulturowe dziedzictwo Poznania jest motywem działania przeciwników projektu, a nie polityczne ambicje.
Petycję sprzeciwiającą się zabudowie w północnej części Ostrowa Tumskiego podpisało już ponad 4,5 tysiąca osób. Wśród sygnatariuszy znaleźli się profesorowie z różnych polskich uniwersytetów, którzy podkreślają, że realizacja inwestycji mogłaby zniszczyć unikalny obszar kulturowy oraz przyrodniczy. "Jako historycy sztuki i opiekunowie zabytków badamy i chronimy przeszłość, ale myślimy też o przyszłości. Obrona Ostrowa Tumskiego w Poznaniu przed projektowaną banalną, nadmiernie zagęszczoną i przeskalowaną blokowiskową zabudową nie jest rozgrywką polityczną” – przekazała w komunikacie Dorota Matyaszczyk Polskiej Agencji Prasowej. Celem jest ochrona wspólnego dziedzictwa narodowego, które stanowi jedno z kluczowych elementów polskiej tożsamości kulturowej.
Słowa prezydenta Poznania i przyszłość historycznego miejsca
Jacek Jaśkowiak wcześniej odniósł się w mediach społecznościowych do sprawy. "Często mamy po prostu do czynienia z chęcią wyciągnięcia pieniędzy od miasta, np. pod pretekstem walki o ochronę przyrody. Nie jest trudno przekonać mieszkańców, że aby ratować zieleń w ich sąsiedztwie, trzeba ustanowić pomnik przyrody. A to już podstawa do roszczeń odszkodowawczych wobec miasta na wiele milionów złotych, o czym firmy deweloperskie doskonale wiedzą. Nierzadko protest – pod przykrywką obrony praw lokatorskich – jest rozkręcany z pobudek czysto biznesowych. Jeszcze częściej – jak w przypadku Ostrowa Tumskiego – z czysto politycznych" - przekazał prezydent Poznania
Ostrów Tumski to historyczne serce Poznania z pierwszą katedrą w Polsce i miejscem, gdzie powstało pierwsze polskie biskupstwo. Zbudowanie dużego osiedla mogłoby znacząco zmienić ten obszar, dlatego protestujący wzywają do większej rozwagi w planowaniu przyszłych inwestycji. Łukasz Olędzki z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej w Poznaniu zapewnia jednak, że projektowane budynki nie zagrażają historycznemu charakterowi wyspy. Obecnie plan znajduje się w fazie konsultacji z mieszkańcami i instytucjami miejskimi.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET