1,5-roczny chłopiec zmarł w żłobku. W łóżeczkach ukrywano narkotyki
Jedno dziecko zmarło, a troje trafiło do szpitala po tym, jak zostały wystawione na działanie fentanylu w żłobku w Nowym Jorku. Podczas przeszukania policjanci znaleźli kilogram narkotyków ukryty pod matami, na których spały dzieci. Dwie osoby usłyszały w tej sprawie zarzuty.
Prawdziwy koszmar rozegrał się w Nowym Jorku w Stanach Zjednoczonych. Jak informuje BBC w jednym z tamtejszych żłobków zmarł niespełna dwuletni chłopczyk, a troje innych dzieci trafiło do szpitala. Jeszcze bardziej szokujący jest powód tej tragedii, okazało się bowiem, że dzieci wdychały fentanyl - groźny narkotyk.
Groźne narkotyki w żłobku. Dziecko nie żyje
Gdy funkcjonariusze śledczy przeszukiwali budynek żłobka, znaleźli ponad kilogram fentanylu ukryty pod matami, na których spały dzieci. W budynku były też trzy prasy, służące do pakowania narkotyków.
36-letnia właścicielka budynku, w którym mieścił się żłobek, oraz jej 41-letni najemca usłyszeli zarzuty posiadania narkotyków z zamiarem dystrybucji i doprowadzenia do śmierci dziecka. - Zarzucamy, że oskarżeni otruli czworo dzieci, a jedno z nich zabili, ponieważ prowadzili operację narkotykową w żłobku - powiedział prokurator stanowy Damien Williams.
Fentanyl znaleziony w żłobku mógłby zabić pół miliona osób
Według policji ilość narkotyków, którą znaleziono w żłobku, mogłaby zabić nawet pół miliona osób. "The Mirror" informuje, że narkotyków mogło być więcej. Po tym, jak dzieci zachorowały, 36-letnia właścicielka przedszkola zadzwoniła do męża, który zabrał ze żłobka kilka pełnych toreb na zakupy. Wciąż trwają poszukiwania mężczyzny.
Jednocześnie kobieta zaprzecza oskarżeniom i twierdzi, że nie miała pojęcia o tym, że w budynku były narkotyki. - Jej jedynym przestępstwem było wynajęcie pomieszczenia komuś, kto posiadał narkotyki. Nie ma dowodów na to, że zrobiła cokolwiek złego - powiedział jej prawnik.
Media donoszą też, że na początku września w żłobku odbyła się niezapowiedziana inspekcja miejskich służb ds. zdrowia, ta jednak nic nie wykazała. - Bardzo mi przykro, ale jedną z rzeczy, do której moi inspektorzy nie są przeszkoleni, jest szukanie fentanylu. Być może trzeba to jednak zmienić - powiedział komisarz ds. zdrowia Ashwin Vasan.
- Nie żyje 1,5-roczny chłopiec. Dziadek przejechał go traktorem
- Jedna osoba zginęła na miejscu, 8-latek z ojcem są w szpitalu. Tragiczny finał czołówki
- Zwrot ws. zabójstwa 10-letniej Sary. Do kraju wraca ojciec dziecka
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET