`

2-latka odesłana ze szpitala do domu. Dwa dni później już nie żyła

1 min. czytania
11.06.2024 15:08
Obserwuj nas na Google

2-letnia dziewczynka zmarła na sepsę dwa dni po tym, jak została odesłana do domu ze szpitala. Koroner stwierdził zaniedbania ze strony personelu medycznego, które doprowadziły do śmierci dziecka.

Dziecko w szpitalu
fot. Piotr Kamionka/REPORTER

2-latka zmarła na sepsę. Wcześniej lekarz odesłał ją do domu

7 kwietnia rodzice zawieźli 2-letnią Selinę do szpitala w Broomfield w hrabstwie Essex we wschodniej Anglii. Dziewczynka dostała wysypki i miała objawy gorączki. Na miejscu wysunięto podejrzenie sepsy. Koroner w raporcie dotyczącym zapobiegania przyszłym zgonom stwierdził, że taka diagnoza powinna skutkować wdrożeniem pilnych procedur i badaniem przez doświadczonego lekarza w ciągu godziny od przyjęcia.

Redakcja poleca

W tym przypadku dzieckiem zajmował się młodszy lekarz ze względu na "ogromne zapotrzebowanie" na oddziale. Selima została odesłana do domu. Dwa dni później ponownie trafiła do szpitala. Niestety, zmarła kilka godzin po przyjęciu.

Dochodzenie wykazało, że 2-latka zmarła na sepsę i zapalenie płuc, współwystępujące z zespołem Downa i infekcją górnych dróg oddechowych. "Zwiększone obciążenie pracą i zapotrzebowanie na usługi medyczne przyczyniły się do tego, że starszy konsultant nie był dostępny, aby ocenić stan Seliny w czasie określonym w protokole dotyczącym sepsy" – napisał w raporcie Stephen Simblet, zastępca koronera w Essex.

Źródło: Radio ZET/BBC

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET