`

21-letni Polak zginął w słowackich Tatrach. Spadł z wysokości 150 metrów

1 min. czytania
26.07.2026 01:21
Obserwuj nas na Google

21-letni Polak zginął w sobotę w Tatrach Wysokich na Słowacji - poinformowało słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe (HZS) na stronie internetowej. Wyjaśniono, że przyczyną zgonu był upadek z wysokości 150 metrów.

Helikopter ratunkowy przelatuje nad skalistym terenem górskim. W tle widać szare skały.
fot. Dominik Gajda/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były okoliczności wypadku w Tatrach.
  • Dlaczego taternicy zmienili plany wejścia na szczyt.
  • Jakie działania podjęto po wypadku w Tatrach.
  • Co stało się z drugim taternikiem po wypadku.

21-latek spadł z wysokości 150 metrów w Tatrach

HZS przekazało, że dwaj polscy taternicy planowali wejść na szczyt Wysokiej, ale ponieważ w górach było ślisko, zmienili plany i zawrócili przy charakterystycznym fragmencie grani - Kogutku. Jeden z Polaków poślizgnął się i runął z wysokości 150 m. Na miejsce wypadku wysłano śmigłowiec ratownictwa medycznego z Popradu, który zabrał na pokład ratowników HZS. 21-latek zginął na miejscu; jego ciało przetransportowano do Starego Smokowca. Druga osoba nie odniosła żadnych obrażeń. W towarzystwie pracownika Chaty pod Rysami doszła na lądowisko dla helikopterów przy schronisku, skąd razem z ratownikiem HZS została przewieziona, również do Starego Smokowca.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET/Piotr Górecki (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET