`

5-letni chłopiec zmarł na szkolnym placu zabaw. Nikt nie zareagował

2 min. czytania
10.04.2023 12:32
Obserwuj nas na Google

5-letni chłopiec zmarł podczas zabawy w szkole w amerykańskim stanie Connecticut. Nauczyciele nie zareagowali, ponieważ myśleli, że dziecko się bawi. Rodzice oskarżyli placówkę i miasto o zaniedbania.

plac zabaw/karetka
fot. Peter Glass/Design Pics/East News/Shutterstock (zdj. ilustracyjne)

Do tragedii doszło w kwietniu 2022 roku w Charter Oak International Academy w West Hartford. Romeo na przerwie wyszedł na szkolny plac zabaw. Tam nagle stracił przytomność i zmarł - informuje "NY Post". Pogrążeni w żałobie rodzice 5-latka złożyli pozew, oskarżając szkołę i miasto o zaniedbania.

Romeo zmarł w szkole. Rodzice 5-latka złożyli pozew

Chłopiec leżał na ziemi przez prawie 10 minut, mimo że obok byli nauczyciele, którym dzieci powiedziały o zdarzeniu. W treści pozwu napisano, że pracownicy placówki myśleli, że dziecko bawi się w "udawanie martwego". Miała to być popularna zabawa wśród uczniów.

Przyczyną śmierci Romea były problemy kardiologiczne, a zgon nastąpił w sposób naturalny. W środę, dokładnie rok po śmierci dziecka, jego bliscy złożyli pozew. Tego samego dnia ubrali się na biało i zgromadzili na szkolnym placu zabaw, w miejscu tragedii.

- Wiemy, że nic nie zwróci nam naszego syna. Wszystko, co możemy zrobić, to zachować pamięć o nim w naszych sercach i zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby to się nie przytrafiło innemu dziecku. Słuchajcie swoich dzieci – mówiła podczas czuwania matka Romea Chantel, cytowana przez "NY Post".

Redakcja poleca

- Był bardzo otwartym, kochanym małym chłopcem. Pełnym energii i zawsze pragnącym uwagi. Bardzo kochał swoich superbohaterów. I czuję, że w pewnym sensie był naszym superbohaterem – dodała starsza siostra Romea Taty Pierre Louis.

- Ta tragedia głęboko dotknęła społeczność Charter Oak International Academy - przekazały władze szkoły. Dodały, że placówka nadal oferuje wsparcie w żałobie i pomoc emocjonalną każdemu uczniowi lub nauczycielowi, który jej potrzebuje. Ze względu na toczące się postępowanie odmówiono dalszych komentarzy.

Adwokat reprezentujący West Hartford powiedział, że ze względu na proces miasto i kuratorium oświaty nie będą komentować sprawy. Złożył jedynie kondolencje rodzinie.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/"New York Post"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET