Nowe fakty ws. A. Nawalnego. Rosyjskie media: zmiana lotniska była zaplanowana

3 min. czytania
18.01.2021 07:42
Obserwuj nas na Google

Aleksiej Nawalny spędził noc z niedzieli na poniedziałek na komisariacie policji w Chimkach pod Moskwą. Rosyjski opozycjonista wciąż nie ma kontaktu z adwokatem. Tymczasem według rosyjskich mediów zmiana lotniska była zaplanowana.

Aleksiej Nawalny
fot. KIRILL KUDRYAVTSEV/AFP/East News

Opozycjonista w niedzielę wieczorem wrócił do Rosji. Aleksiej Nawalny został zatrzymany podczas kontroli paszportowej na lotnisku Szeremietiewo w Moskwie - poinformowała w niedzielę Federalna Służba Więzienna (FSIN). Służby zaznaczyły, że za Nawalnym wysłany został list gończy.

Jak przekazała niezależna TV Dożd, policjanci podeszli do Nawalnego, polecili mu, by poszedł z nimi i odmówili wyjaśnienia, czy jest zatrzymany. Nie pozwolili, by towarzyszyła mu jego adwokat Olga Michajłowa, która razem z Nawalnym przyleciała z Berlina.

Nawalny aresztowany w Rosji. Nie ma kontaktu z adwokatami

Policja nie dopuściła do Aleksieja Nawalnego adwokatów. Mają oni nadzieję spotkać się z nim w poniedziałek rano. Jak poinformowała obrończyni Nawalnego Olga Michajłowa, policja w Chimkach potwierdziła, że po zatrzymaniu Nawalny został przewieziony na tamtejszy komisariat.

Współpracownik Nawalnego Leonid Wołkow przekazał z kolei, że policja obiecała, iż adwokat będzie mógł się spotkać z Nawalnym w poniedziałek rano. Również prawnik Wiaczesław Gimadi poinformował, że odmówiono mu spotkania z Nawalnym. Funkcjonariusze na komisariacie powołali się na późną porę i oznajmili, że Nawalny śpi.

Tymczasem rosyjskie media podają, że zmiana lotniska, na którym lądował samolot z Aleksiejem Nawalnym, była zaplanowana z wyprzedzeniem. Opozycjonista miał lądować na lotnisku Wnukowo, ale zdecydowano o jego zamknięciu. Na miejscu pojawiło się kilkudziesięciu zwolenników Nawalnego. Część z nich zatrzymano pod zarzutem udziału w nielegalnym zgromadzeniu. Według tvrain.ru do samolotu, którym leciał opozycjonista, zatankowano więcej paliwa, a piloci mieli w ostatniej chwili zmienić kurs i wylądować na Szeremietiewie.

Politycy na całym świecie domagają się uwolnienia Nawalnego

Policja zatrzymała opozycjonistę na lotnisku międzynarodowym Szeremietiewo, krótko po przylocie z Berlina, gdzie przechodził leczenie po próbie otrucia bojowym środkiem chemicznym typu Nowiczok. Rosyjskie służby więzienne oznajmiły, że opozycjonista pozostanie w areszcie aż do decyzji sądu. Służby te domagają się, by Nawalny odbył w kolonii karnej wyrok, na który skazano go w zawieszeniu pięć lat temu, Decyzję o tym podejmie sąd; daty posiedzenia nie podano.

W sprawie aresztowania Nawalnego głos zabrali już prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki. "Apeluję do władz w Rosji o natychmiastowe uwolnienie Aleksieja Nawalnego" - napisał w niedzielę wieczorem szef rządu. Podkreślił też, że niezbędna jest szybka i jednoznaczna reakcja na poziomie Unii Europejskim. Aresztowanie rosyjskiego opozycjonisty skomentował też prezydent Andrzej Duda. "Postępowanie władz rosyjskich wobec Aleksieja Nawalnego nie może nie mieć konsekwencji dla relacji społeczności międzynarodowej z tym krajem. W imieniu Polski - członka Rady Praw Człowieka ONZ, apeluję o międzynarodową solidarność w tej sytuacji" – czytamy we wpisie głowy państwa.

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo wyraził zaniepokojenie aresztowaniem w Rosji opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. Jak ocenił, "pewni siebie przywódcy nie boją się konkurencyjnych głosów". Wcześniej głos w sprawie zabrał doradca amerykańskiego prezydenta elekta Joe Bidena - Jake Sullivan. Przyszły szef Narodowej Rady Bezpieczeństwa (NSC) stwierdził, że "Nawalny powinien zostać natychmiast uwolniony, a sprawcy oburzającego ataku na jego życie muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności".

W sprawie opozycjonisty zaapelował także szef dyplomacji UE Josep Borrell. - Władze Rosji muszą szanować prawa Aleksieja Nawalnego i natychmiast go uwolnić. Upolitycznienie sądownictwa jest niedopuszczalne - napisał na Twitterze. Do natychmiastowego uwolnienia Nawalnego wezwali także minister spraw zagranicznych Włoch Luigi Di Maio oraz rzeczniczka MSZ Francji Agnes von der Muhll.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP/gazeta.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET