Anonymous kontynuuje ofensywę. Rosja odcięta od własnych satelit szpiegowskich

1 min. czytania
02.03.2022 10:40
Obserwuj nas na Google

Hakerzy powiązani z grupą Anonymous odcięli kontrolę rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos od ich satelit szpiegowskich - przekazała agencja Ukrinform. To kolejny ruch w wojnie cybernetycznej, jaką kolektyw wypowiedział Władimirowi Putinowi.

Hakerzy odebrali kontrolę Roskosmosowi nad satelitami
fot. NASA/Science Photo Library/East News

Anonymous wypowiedział wojnę Putinowi. Grupa hakerska wcześniej informowała, że "przechwyciła rosyjską komunikację wojskową". Donoszono o atakach cybernetycznych na strony rządowe Rosji i Białorusi. Kolektyw włamał się także na serwery propagandowych mediów.

W środę agencja Ukrinform przekazała, że centrum kontroli rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos na skutek ataku hakerskiego grupy powiązanej z Anonymous straciło kontrolę nad własnymi satelitami szpiegowskimi.

Rosja bez satelit szpiegowskich. Anonymous wyłączył centrum kontroli

"Grupa hakerów NB65 związana z Anonymous wyłączyła centrum kontroli rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos. Rosja nie ma już dłużej kontroli nad własnymi satelitami szpiegowskimi" - napisano na kanale Telegram ukraińskich sił zbrojnych.

W dniu inwazji Rosji na Ukrainę, w czwartek 24 lutego, Anonymous oświadczyli na Twitterze, że wypowiadają agresorowi cybernetyczną wojnę.

Od tamtego momentu dzięki działaniom anonimowej grupy hakerów dostęp do wielu rosyjskich stron internetowych jest niemożliwy. Dotychczas kolektyw doprowadził między innymi do wycieku bazy danych z ministerstwa obrony Rosji czy przechwycenia rosyjskich wojskowych systemów łączności.

Redakcja poleca

Trwa  wojna w Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko.  Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.

Wojna w Ukrainie - wiadomości z ostatniej chwili na żywo

RadioZET.pl/PAP/Twitter

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET